Centro Storico: przewodnik praktyczny czy samobójstwo dla turysty? Część I

Historyczne (ale nie „starożytne”) centrum wiecznego miasta rozciąga się wokół Panteonu. „Nie-starożytne” znaczy zaś tyle, że owszem są tutaj budowle, których historia sięga 2000 lat, ale nie one stanowią centrum zainteresowania turysty. W tym miejscu powinienem zakończyć ten wpis, gdyż każde słowo jakie pojawi się po zakończeniu tego zdania będzie dowodzić, albo mojej ignorancji, albo też tego, że lekce sobie ważę „doniosłość” zabytków, które mijamy (zwłaszcza kościołów) i niezbyt precyzyjnie (ba! albo w ogóle!) o nich nie piszę. Ignorancja jest jednak rzeczą ludzką zatem postaram się po krótce napisać praktyczny przewodnik dla tych z Was, którzy mieliby ochotę przespacerować się po słynnym „Centro Storico”.

Przed Panteonem zawsze są tłumy. Szczególnie wielkie mrowie ludzi jest zawsze w tym miejscu, w którym swój cień rzuca postawiony przed wzniesioną przez Agryppę świątynią, egipski obelisk. Tłumy, człowiek na człowieku, a wszyscy chcą z tego cienia skorzystać. Spod tego obelisku ruszamy na podbój Centro Storico. Terminem tym określa się zamieszkały od średniowiecza obszar wewnątrz murów miejskich. W miejscu współczesnego centrum historycznego rozciągało się w starożytności Pole Marsowe (Campus Martius) czyli plac do ćwiczeń dla wojska. Tereny obecnego historycznego centrum były zabudowane częściowo już w starożytności. Tutaj najprawdopodobniej w teatrze został zamordowany Juliusz Cezar (z powodu remontu, obradowali tutaj senatorowie – przepraszam wszystkich specjalistów, którzy mają rozmaite teorie na ten temat) i tutaj w roku 86 cesarz Domicjan zbudował potężny stadion na 30 tys. widzów. Tutaj także zbudowano mauzoleum cesarza Augusta. No tak, ale nie o tym ma być w tym wpisie (to swoiste zboczenie wracać ciągle do starożytności). Nas interesuje nieco późniejszy okres i późniejsze zabytki… Szczegóły na mapce poniżej.

mapa rzym zwiedzanie centro storico część I

Na wschód od Panteonu znajduje się Piazza di Pietra a przy niej Palazzo della Borsa. W przeszłości znajdowała się tutaj giełda – stąd nazwa. Pierwotnie, w II wieku w miejscu tym znajdowała się zbudowana przez Antoninusa Piusa świątynia Hadriana, której kolumny do dziś można podziwiać. Wspierają one znacznie później wzniesiony gmach stanowiąc alegorię tego na czym wspiera się cała późniejsza historia Rzymu i Europy. Dobra, ale miało nie być o starożytności. Obecnie plac to wielki „bufor” przez który przelewają się tłumy ciągnące ku Panteonowi. Chwila odpoczynku od upału w cieniu rzucanym przez antyczne kolumny i idziemy obejrzeć Piazza di Montecitorio przy którym wzniesiono Palazzo di Montecitorio. Tutaj swoją siedzibę ma Izba Deputowanych. Zbiera się ona tutaj od roku 1871. Pierwotnie pałac zbudowano jako siedzibę dla władz świeckich Państwa Kościelnego. Zaprojektował go sam Bernini w roku 1650 a oddano go do użytku w roku 1697. Przed pałacem obejrzeć można przywieziony przez cesarza Oktawiana Augusta obelisk egipski. Sam obelisk pochodzi z VI wieku przed Chrystusem a cesarz sprowadził go, aby pełnił on funkcję ogromnego zegara słonecznego i co ciekawe do dziś ów zegar działa – przy czym z uwagi na tłumy turystów, kawiarnie i robotników, którzy w Rzymie ciągle coś muszą naprawiać, nie polecałbym próbować odczytywać obecnej godziny – może to w najlepszym wypadku grozić stratowaniem przez turystów a w najgorszym rozjechaniem przez ciężarówkę. Ponieważ niższa izba parlamentu nie może (przynajmniej we Włoszech) funkcjonować bez wyższej ruszamy na zachód i przez Piazza Capranica dochodzimy do Piazza Madama, gdzie zbudowano piękny Palazzo Madama, w którym swoją siedzibę ma obecnie senat Włoch. Powstał on w XVI wieku na zamówienie Medyceuszy. Nazwę pałac zawdzięcza Małgorzacie Parmeńskiej (żyła w XVI wieku), którą określano mianem „Madama Margherita”. Była ona nieślubną córką cesarza Karola V. Od południa do Palazzo Madama przylega kościół S. Luigi dei Francesi. Świątynia skrywa prawdziwe skarby malarstwa wśród których znajdują się m. in 3 obrazy Caravaggia (trzeba ich szukać w piątek kaplicy po lewej stronie nazywanej Capella Contarelli). Caravaggio przedstawił sceny z życia św. Mateusza. Przechodzimy do kościoła św. Iwa. Zbudowano go w XVII wieku a architektem był sam Francesco Borromini. Uderza tutaj niezwykła fasada oraz oryginalna, śnieżnobiała spiralna dzwonnica. Ołtarz główny ozdabiają obrazy Pietra da Cortony z 1661 roku. centralne miejsce zajmuje obraz przedstawiając św. Iwona w otoczeniu aniołów.

Wracamy na południowy-wschód od Panteonu, znów przedzierając się przez tłumy jakie wokół niego się gromadzą i odnajdujemy jeden z niewielu gotyckich kościołów jakie zachowały się w stolicy Włoch a jest nim Santa Maria Sopra Minerva. Przed nim dostrzeżemy słonia z egipskim obeliskiem na grzbiecie – rzeźba pochodzi z XVII wieku. Został kościół ten zbudowany w roku 1280. Nowa budowla zastąpiła starszą z VI wieku po Chrystusie. Świątynia skrywa grobowce kilku papieży oraz zmarłej w roku 1380 patronki Włoch, św. Katarzyny ze Sieny. Całość wieńczą prace Michała Anioła. W kościele odnaleźliśmy także grobowce aż trzech Polaków. Pierwszym był biskup przemyski Antonii Józef Wałygina Monastyrski, drugim Witold Bronisław Stablewski a trzecim Jóżef Korwin-Szymanowski. Ten ostatni był generałem w czasie powstania listopadowego. Wychodzimy ze świątyni i skręcamy w ulicę Via del Pie’di Marmo. Dochodzimy do siedemnastowiecznego kościoła św. Ignacego Loyoli. Zbudowano go na cześć założyciela zakonu jezuitów. Najważniejszym dziełem sztuki w tym kościele jest malowidło iluzjonistyczne Andrei Pozziego na suficie, które przedstawia sklepienie niebieskie.

Zrobiliśmy małe „kółko” i jesteśmy niedaleko punktu z którego rozpoczął się nasz spacer. Siadamy na kawie, aby nieco odpocząć od upału… Kolejne kroki skierujemy do leżącego w sercu Centro Storico dawnego stadionu cesarza Domicjana. O tym jednak będzie w kolejnym wpisie.

Comments

comments