• San Jose – miasto złota i chaosu

    Autobus z Puerto Limon do San Jose odjechał wcześnie rano. Na dworzec znów szliśmy jako jedyni niemiejscowi. Jedyna różnica między spacerem na dworzec a spacerem z dworca...

  • Puerto Limón – miasto, gdzie się nie jeździ

    Wcześnie rano promem transportowym płyniemy z Bocas del Toro na stały ląd. Wysiadamy w Almirante i łapiemy taksówkę na dworzec autobusowy. Co chwilę jeżdżą stąd busiki do Changuinola....

  • Bocas do Toro…

    Aby dotrzeć do Bocas del Toro, łapiemy autobus z Panama City. No może jednak nie tak od razu. Przede wszystkim „łapanie autobusu” to nie jest rzecz banalna...

  • Panama City – nowoczesne miasto z historią w tle

    Jeśli wyobrazić sobie stolicę „republiki bananowej”, to wyobrażenie to byłoby najbliższe Panama City. Leżące nad brzegiem oceanu miasto, już gdy podchodzimy do lądowania, robi niesamowite wrażenie… Instalujemy się w...

  • Długa podróż do Ameryki Środkowej…

    Dwa tygodnie w Polsce i znów pakujemy walizki. Czeka nas wyjazd niezwykły – celem jest Panama i Kostaryka. Jakoś tak już jest, że najciekawsze wyjazdy zaczynają się w sposób...

  • Długi powrót do Polski i Internet „na kartki”

    Na Palau spędzamy w sumie 2 tygodnie. Powrót do Polski zaczął się na 4 dni przed odlotem. Bierzemy fenomenalny hotel z prywatną plażą i odpoczywamy. Dzięki Biblii Taniego Spania...

Wygodnym autobusem docieramy do Sziraz. Po południu instalujemy się w hotelu i niestety, zmęczenie bierze górę. Chwilę odpoczywamy i pora zwiedzać miasto. Plan mamy następujący: dziś samo Sziraz, a jutro Persepolis i otaczające je ciekawe miejsca. Sziraz jest traktowane często przez turystów jako sypialnia Persepolis. Trochę szkoda, bo jest tutaj kilka miejsc godnych uwagi.

Sziraz przez wieki było uważane za serce Persji. W starożytności nieopodal dzisiejszego miasta wznosiły się stolice imperiów. W okresie międzywojennym był to najważniejszy port lotniczy, gdzie lądowały samoloty latające z Indii do Europy. Bez tego przystanku nie byłoby możliwe otwarcie połączenia z Londynu czy Paryża do Bombaju, Kalkuty czy Delhi. Miasto leży 1600 metrów nad poziomem morza, zamieszkuje je niecałe 2 miliony ludzi. Pierwsze wzmianki o miasteczku zlokalizowanym w miejscu dzisiejszego Szirazu pochodzą z epoki Achemenidów, których stolica znajdowała się w pobliskich Pasargadach (ok. 130 km od Szirazu), a później w Persepolis (ok. 70 km). Czytaj więcej

Jazd to jedno z najstarszych miast na ziemi. Położone jest na styku Wielkiej Pustyni Słonej i Pustyni Lota. Należy do najbardziej suchych zamieszkanych rejonów kraju, ze średnią roczną sumą opadów 60 mm i amplitudą temperatur sięgającą od około 0°C w styczniu do blisko 40°C w lipcu. Skąpe opady i brak naturalnych cieków wodnych zmusiły mieszkańców do pozyskiwania wody z pobliskich gór za pomocą rozbudowanego systemu podziemnych kanałów. W mieście znajduje się Muzeum Wody, całkowicie poświęcone temu tematowi. Dzieje Jazd sięgają 3000 lat wstecz, do czasów imperium Medów, gdy znane było pod nazwą Issatis. Obecna nazwa może pochodzić od imienia Jezdegerda I, władcy sasanidzkiego. Po najeździe Arabów w VII wieku stało się schronieniem dla Zaratusztrian uciekających przed przymusową konwersją na islam. Do dziś jest jednym z ważniejszych ośrodków tej religii. Z powodu odosobnienia i otoczenia nieprzyjaznym, pustynnym terenem, Jazd uniknęło zniszczeń podczas wielu wojen toczących się na pobliskich terytoriach. Ponownie udzieliło schronienia uciekinierom w trakcie mongolskich podbojów pod wodzą Czyngis-chana. Czytaj więcej

Poranek przywitał nas chłodem. Hotelowe śniadanie, mimo że skromne, pozwoliło odkryć kilka nowych smaków. Najbardziej przypadł mi do gustu drzem marchewkowy. Wychodzimy zwiedzać. Pierwsze kroki kierujemy do największego z miejskich meczetów – Meczetu Piątkowego. Niestety w remoncie, więc niewiele udaje się zobaczyć w środku. Budowlę wpisano w 2012 roku na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO. Spacer dookoła, kilka zdjęć i kierujemy się nad rzekę, która przecina, a właściwie przecinała w przeszłości, bo dziś niewiele z niej zostało, Isfahan. Pora zobaczyć najbardziej niezwykłe mosty Iranu, które znajdują się właśnie w Isfahanie. Najbardziej znany z mostów to Most Trzydziestu Trzech Łuków. Łączy on obydwa brzegi rzeki Zajande i pochodzi z XVII wieku. Długi na 160 metrów, nie jest udostępniany do ruchu innego niż pieszy. Pod kolumnami i łukami mieszczą się herbaciarnie. Przekroczywszy most, kierujemy się w dół rzeki i mijamy kolejno mosty Chubi i Khaju. Są one rzadko odwiedzane przez turystów, a szkoda, bo pierwszy z nich został wzniesiony przez jednego z największych perskich władców, Abbasa II. Ostatni z mostów, jaki nas interesuje, to Shahrestan. Pochodzi z XI wieku i jest jedną z najstarszych stale używanych konstrukcji tego typu na świecie.

Dłuższą chwilę siedzimy nad rzeką i obserwujemy życie mieszkańców. Pływają po tym, co z rzeki pozostało, rowerami wodnymi i łódkami. Pora się zbierać i ruszać na drugą stronę. Czytaj więcej

Połowa świata znajduje się w Isfahanie. Tak przynajmniej twierdzą jego mieszkańcy. Przez wieki nie było karawany, poselstwa czy armii, która nie chciałaby tutaj dotrzeć. Dziś Isfahan to największe skupisko zabytków w Iranie, największe bazary i najbardziej kosmopolityczna (jak na arabski świat) atmosfera. Nazwę  zawdzięcza słowu sipahi, którym określano żołnierzy strzegących miasta w czasach Partów. Odkrycia archeologiczne świadczą, że Isfahan był osadą zamieszkaną już w okresie paleolitu. Miasto odgrywało istotną rolę w okresie rządów Medów, a także w czasach imperium perskiego. Po podboju arabskim miasto straciło na znaczeniu, aby odrodzić się za rządów Abbasydów w ramach Kalifatu Bagdadu, kiedy to odzyskało status stolicy. W XIII i XIV wieku Isfahan był plądrowany przez Mongołów. Czasy świetności nadeszły dla miasta ponownie w XVI wieku, gdy szach Abbas I Wielki z dynastii Safawidów ustanowił w tym mieście stolicę imperium perskiego. W tamtych czasach było to jedno z największych miast świata, zamieszkane przez ponad milion osób. Funkcjonowały w nim: 163 meczety, 48 szkół religijnych, 1801 sklepów i 263 łaźnie publiczne. Wiele pozostałości tego okresu można zwiedzać do dziś. Czytaj więcej