Przekroczenie granicy Peru z Boliwią to przeżycie samo w sobie. Nie chodzi broń Boże o to, że tu jest niebezpiecznie czy też np. o to, że panuje jakaś szczególnie wielka korupcja. Co to, to nie. Rzecz w tym, że wjeżdżając do Boliwii, wkraczamy do… krainy czarów, magii, szamanów i złych (oraz dobrych) duchów. Są takie miejsca, gdzie magia, w którą w Europie nikt już nie wierzy (nie liczę oczywiście psychowyznawców Harrego Pottera), jest obecna i odgrywa nie tylko istotny wpływ na życie jednostek, ale oddziałuje na całe społeczności. Z magią zaś jest…