Wczesna pobudka. Mamy mało czasu, a bardzo wiele do zobaczenia. Na szczęście nasz hotel znajduje się w ścisłym centrum starego miasta. Śniadanie, niezbyt duży wybór, ale smaczne i pożywne. Chwila na sprawdzenie, czy wszystko mamy i ruszamy zwiedzać. No tak, ruszamy zwiedzać Pragę. Problem z takim „zwiedzaniem” jest jednak taki, że zagęszczenie zabytków na metr kwadratowy przytłacza w każdym calu. Opisać wszystkich nie sposób, nie wiem, czy starczyłoby na to życia. Pomyślałem zatem, że napiszę coś a’la mini przewodnik co można zobaczyć w Pradze, jeśli ma się kilka godzin, czekając…

Rozpoczęła się kolejna wyprawa! „Wyprawa” – jak to doniośle brzmi, czyż nie? Teoretycznie powinno to wyglądać mniej więcej tak: kapelusz na głowę, plecak na plecy i ruszamy! Niemal jak Indiana Jones (w końcu drugi z serii filmów o tym gentelmanie kręcono m. in. na Sri Lance) wcześnie rano (koniecznie biegiem i z uśmiechem na ustach) na autobus! W praktyce wyglądało to nieco inaczej i to nie tylko dlatego, że zabieranie kapelusza na Sri Lankę nie jest najlepszym pomysłem – przynajmniej nie mojego kapelusza, gdyż nie lubi on klimatu innego niż…