28 lipca 2011 roku, godzina 8.30, w podłym hotelu za 3.5 $  (a i tak był to najlepszy hotel jaki znalazłem) budzi mnie dźwięk alarmu w komórce. O 12 mam pociąg do Amritsaru, pociąg którego wczoraj nie udało mi się złapać. Kierunek restauracja. Śniadanie wygląda okropnie, na rękach kucharza są zapewne wszystkie rodzaje bakterii występujących w centralnej Azji. Rezygnuję z posiłku i kieruję się na stację kolejową, która przypomina wielki przytułek gdzie ludzie śpią absolutnie wszędzie. Zdjęcia dworca kolejowego w Gorakphurze poniżej.  O 11.00 jestem już na peronie,…

Chyba jak dotychczas najtrudniejsze chwile w całej mojej trasie miały miejsce w Gorakhpurze. Gorakhpur jest miastem w Indiach oddalonym około 100 km od granicy z Nepalem. Wszystko zaczęło się jednak całkiem miło… O 7.15 miałem pobudkę w moim hotelu w Parku Narodowym Chitwan w Nepalu. O 8 śniadanie i około 9 moi gospodarze zawieźli mnie (w czasie strasznej ulewy) na dworzec autobusowy. Dostałem bilety do ręki i jadę do granicy z Indiami. Zajęło mi to około 5 godzin (z parku narodowego do granicy jest około 150 km). Celem…