Autobus z Puerto Limon do San Jose odjechał wcześnie rano. Na dworzec znów szliśmy jako jedyni niemiejscowi. Jedyna różnica między spacerem na dworzec a spacerem z dworca była taka, że rano nie było na ulicach prostytutek. Autobus jest wygodny i co mnie nieco zaskoczyło – Limon jest całkiem dobrze skomunikowane z resztą kraju. Załączam rozkład jazdy na jednym ze zdjęć niżej – może będzie Wam przydatny. Podróż zajmuje nieco ponad 3 godziny. Po drodze kilka kontroli policyjnych. Dużą część trasy pokonuje się, jadąc wzdłuż wybrzeża, co sprawia, że…

Wcześnie rano promem transportowym płyniemy z Bocas del Toro na stały ląd. Wysiadamy w Almirante i łapiemy taksówkę na dworzec autobusowy. Co chwilę jeżdżą stąd busiki do Changuinola. Po 40 minutach obijania sobie tyłków w mikrobusie, gdzie na siedzeniu, na którym ja sam ledwo się mieszczę, siedzieliśmy we dwoje, w końcu wysiadamy. Szybkie zasięgnięcie języka i łapiemy kolejny (tym razem autobus, przerobiony ze starego „school busa”) do Sixaola. Granica z Kosaryką. Po stronie Panamy wszystkie formalności załatwiamy błyskawicznie. Przechodzimy przez dawny most kolejowy i… jesteśmy w Kostaryce. Pięknie. Teraz trzeba…