Zwiedzanie starożytnego Rzymu w Rzymie współczesnym to przede wszystkim nieustanne poszukiwania. No bo który kamień jest „rzymski”, a który „średniowieczny”. Który z nich jest „renesansowy”, a który obrobiono w dobie „baroku”? Przecież summa summarum i tak niemal wszystkie wycięli i obrobili „starożytni” Rzymianie, umieszczając je we wznoszonych przez siebie budowlach. W czasie kolejnych wieków los tych kamieni był różny. Niewiele pozostało na miejscach, w których położono je w starożytności. Wiele było wykorzystywanych ponownie, a nawet wyrzucanych jako „zbędny” gruz. Są jednak trzy budowle, które pozostały jako tako nienaruszone. Powody…

Poprzedni wpis stanowił mini-przewodnik po Kapitolu. Obejrzawszy to wzgórze ruszamy ulicą przy Palazo Senatorio i schodami dochodzimy do słynnego (trochę nie wiedzieć dlaczego) Więzienia Mameryńskiego. Tutaj przetrzymywano np. więźniów wojennych, zanim byli prowadzeni w czasie triumwów wodzów rzymskich (pochód przez miasto po zwycięskiej bitwie). Sławę zyskało ono głównie z uwagi na fakt, że więzieni tutaj byli święty Piotr (który miał ochrzcić strażników, co upamiętnia niewielka kaplica) oraz święty Paweł. Nie wiemy skąd pochodzi nazwa więzienia. W starożytności nazywane było Tylianum. Najbardziej powszechna teoria mówi, że miało ono pochodzić od słowa Tullianum,…