Poranek. Zimno, mimo że jestem na pustyni i mamy prawie lato! Taki już urok pustyni, Sahary zwłaszcza (wiem, wiem… to jeszcze nie Sahara), że nocą prawie zero stopni, a w dzień nie da się wytrzymać w upale. Wygrzebuję się spod koca i siadam do hotelowego śniadania na tarasie. 7.00 rano, kilkanaście stopni. Gorąca kawa na modłę arabską z ilomaś tam kilogramami kofeiny i cukru w filiżance. Hotel, który wybrałem, jest osobliwy. Skryty między budynkami niemal slumsów, ale — jak na warunki marokańskie — wręcz luksusowy. Ogromne łóżko, które powstało w ten…

Wcześnie rano pobudka w hotelu w Agadirze. Hotel bardzo tani: 17 dolarów za noc ze śniadaniem. Posiłek skromny, ale bardzo pożywny – zresztą kilka zdjęć poniżej. Po śniadaniu pakuję plecak i łapię taksówkę na dworzec autobusowy. Leży on poza centrum miasta, co ma swoje plusy i minusy. Plusem jest to, że można bez trudu  kupić jedzenie na drogę. Minusem jest niestety fakt, że trzeba targować się z taksówkarzem. Za 20 dirham dowozi mnie na miejsce. Mam godzinę do odjazdu. Autobusy linii Supr@tours są wygodne. Znacznie wygodniejsze niż np. jeżdżące w Polsce pojazdy Polskiego Busa. Wybrałem…

Mam strasznie duże opóźnienia w pisaniu na moim podróżniczym blogu. Kilka podróży już odbyłem (o których muszę napisać), jestem w trakcie kolejnej i kilka kolejnych mam w planach. Mam nadzieję, że uda mi się choć odrobinę nadrobić, siedząc w samolotach J! Powodem opóźnienia są dwa szalenie ciekawe projekty, które rozwijam. Pierwszy to od ponad roku już istniejący projekt Biblia Taniego Latania. Oprócz książki organizuję szkolenia online i „offline”, no i rzecz jasna warsztaty poświęcone tematyce taniego podróżowania. Drugi projekt to pierwszy w Polsce magazyn poświęcony taniemu podróżowaniu: Magazyn BTL – pierwszy numer już jest…