Rozpoczęła się kolejna wyprawa! „Wyprawa” – jak to doniośle brzmi, czyż nie? Teoretycznie powinno to wyglądać mniej więcej tak: kapelusz na głowę, plecak na plecy i ruszamy! Niemal jak Indiana Jones (w końcu drugi z serii filmów o tym gentelmanie kręcono m. in. na Sri Lance) wcześnie rano (koniecznie biegiem i z uśmiechem na ustach) na autobus! W praktyce wyglądało to nieco inaczej i to nie tylko dlatego, że zabieranie kapelusza na Sri Lankę nie jest najlepszym pomysłem – przynajmniej nie mojego kapelusza, gdyż nie lubi on klimatu innego niż…