Znowu jesteśmy w Negombo. Znowu plaża, szum oceanu, żagle na horyzoncie. Kilka dni na wypoczynek, regenerację i mentalne przygotowanie się do powrotu do zimnej Polski. Chodzimy po mieście, zaglądamy do miejscowych sklepików i kawiarni. W końcu przychodzi dzień powrotu. Niechętnie, bardzo niechętnie, pakujemy nasze rzeczy. Schodzimy do hotelowej restauracji. Filiżanka kawy, sprawdzam, co się dzieje na fanpage’u Biblii Taniego Latania (w kolejnym wpisie napiszę więcej o tej książce) i odliczamy minuty do pożegnania Cejlonu. Godzina 15.00 – pod hotel podjeżdża Tuk-Tuk. Dzień wcześniej ustaliliśmy z kierowcą, że za…

Deszcz zastał nas, gdy wysiedliśmy z autobusu w Anuradhapura. Zaraz, wysiedliśmy z autobusu w zaginionym mieście? Dokładnie tak. No ale dlaczego ono jest zaginione skoro wysiada się w nim „z autobusu”? Taka właśnie jest Sri Lanka. Paradoks goni paradoks… Pisząc zaś cokolwiek na blogu, trzeba te paradoksy tak poukładać, aby narracja miała jakikolwiek sens. Czasami jest to zaś o tyle trudne, co wręcz niemożliwe… Legenda… Aby powiedzieć cokolwiek o Anuradhapura, trzeba opowiedzieć legendę. Legenda przechodzi w historię spisaną na kartach syngaleskiego buddyjskiego państwa, którego stolicą była właśnie Anuradhapura….

Budzi nas stukot kropel deszczu o falistą blachę, z której wykonano zabezpieczenia okien naszego „prawie bungalowa”. Siódma rano. Mrówki zaatakowały! Strzepujemy je z pościeli i wygrzebujemy się spod moskitiery. Trzeba się wykąpać (tzn. podjąć próbę, bo nie wiadomo, czy bieżąca woda jest w kranie) i spakować. Plan na dziś mamy bardzo, ale to bardzo ambitny. Chcemy dotrzeć do słynnej Polonnaruwy, ogromnego kamiennego miasta ruin, stup i mnichów, a także, a może przede wszystkim, majestatycznego posągu Umarłego Buddy. Dlaczego zaś plan jest ambitny? Z jednej strony ogrom do zobaczenia,…

Trudno wyobrazić  sobie wizytę na Cejlonie bez zwiedzenia chyba najbardziej znanego w świecie zabytku jaki się tutaj znajduje. Jest nim Sigirija – gigantycznych rozmiarów, wysoka na 180 metrów skała, na szczycie której znajdował się pałac królewski oraz warownia obronna. Nasza podróż do Sigiriji zaczęła się w Kandy. Jak zwykle pobudka wcześnie rano i wizyta na targu. Następnie żwawym krokiem ruszamy na dworzec autobusowy. No dobrze, niezbyt żwawym, bo owa żwawość zakończyła się na „drzwiach” Tuk-Tuka. Nie chodzi bynajmniej o to, że jesteśmy leniwi i iść się „nie chciało”,…

Cztery dni wylegiwania się na plaży i dwa dni zwiedzania stolicy Sri Lanki. Wypoczęci ruszamy do serca wyspy, określanego często mianem Kulturalnego Trójkąta. Wystarczy spojrzeć na mapę Cejlonu, a następnie połączyć prostymi liniami miasta: Polonnaruwa, Anuradhapura i Kandy właśnie. Naszym oczom ukaże się trójkąt, w którym mieszczą się prawie wszystkie znajdujące się na Sri Lance miejsca wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego UNESCO. Tutaj narodziły się pierwsze królestwa na Cejlonie. Trójkąt stanowił centrum życia kulturalnego, intelektualnego i ekonomicznego, aż do roku 1815, kiedy wyspą zawładnęli Brytyjczycy. Pobudka wcześnie…

Nasza podróż do stolicy Sri Lanki zaczyna się na niepozornym dworcu kolejowym położonym przy Main Street w Negombo. Dworzec niewielki, ale doskonale zorganizowany. Warto tutaj poczynić pewne spostrzeżenia, które podróżującemu po Sri Lance Polakowi życie mogą ułatwić. Przede wszystkim nie można kupić, w mniejszych miejscowościach takich jak Negombo właśnie, biletu kolejowego o dowolnej porze dnia i nocy. Można go kupić wyłącznie, gdy jest otwarta kasa biletowa. To banalne spostrzeżenie nabiera nieco więcej sensu, jeśli uświadomimy sobie, że kasy otwiera się na około 40 minut przed odjazdem pociągu. Wszystkie…

Negombo to miejscowość stosunkowo niewielka, aczkolwiek bardzo ciekawa. Pisząc „niewielka”, mam na myśli nasze, tj. Europejskie wyobrażenia. Jak na Sri Lankę to jest ona całkiem sporej wielkości miastem. Najwygodniej poruszać się po niej (jak zresztą w dużej części wschodniej i południowej Azji) Tuk-Tukiem. Ceny są bardzo przystępne. Za przejazd z naszego hotelu nad oceanem do centrum miasta płacimy średnio 200 – 250 rupii. A że 1 zł to około 36 rupii to stratni na pewno nie jesteśmy. Centrum życia handlowego i w dużej mierze towarzyskiego jest znajdujący się…

Samolot linii Etihad delikatnie osiadł na płycie lotniska w Negombo. Tak, tak, w Negombo. Lotnisko obsługujące stolicę Sri Lanki leży bowiem właśnie przy tej miejscowości. Ciepło, bardzo ciepło. Siłą rzeczy człowiek zastanawia się, czy taki potężny szok termiczny nie odbije się negatywnie na organizmie – w sumie to pytanie retoryczne, bo prawie zawsze się odbija. Kokosy… Pierwsze palmy kokosowe można zobaczyć, dotknąć i powąchać już przed halą przylotów. Palmy… niezwykłe, przyciągające wzrok. Jakoś odruchowo sprawiają, że poprawia mi się humor. Roślinie tej wypada poświęcić kilka zdań. Zasługuje ona bowiem na to,…

Pobudka i śniadanie w hotelu. Następnie krótki spacer po Pradze, o 11.00 wracamy do naszego locum. Pora się spakować. Chwilę po 12.00 wymeldowujemy się. Bagaż zostaje w hotelowej przechowalni, a my ponownie spacerujemy po stolicy Czech, robimy zdjęcia, przesiadujemy w kawiarni, obserwujemy życie miasta. Po 16.00 wracamy po nasz bagaż i na lotnisko. Trasa, jaką mamy do pokonania przedstawia się następująco. Praga – Belgrad – Abu Dhabi – Colombo. Bilety zakupiliśmy w liniach Air Serbia i dwa z trzech odcinków lotu pokonamy właśnie na pokładzie samolotów tychże linii. Ponieważ zaś lecę…

Już na początku grudnia wyruszam w kolejną wyprawę! Tym razem naszym celem jest jedna z najbardziej niezwykłych wysp na wschodniej półkuli: Cejlon. Mam w planach zjechanie całej wyspy, opisanie jej skarbów, zasmakowanie kultury i… zobaczenie na własne oczy miejsc, w których kręcono drugą część z serii filmów o Indianie Jonesie pt. „Indiana Jones i świątynia zagłady”. Ten ostatni punkt to trochę realizacja dziecięcego marzenia, w końcu każdy chłopiec na jakimś etapie swojego życia, chciał być Indiana Jonesem! ☺ Zatem w grudniu czekają trzy tygodnie przygody! Relacja z podróży…