Udało się szczęśliwie wrócić do Nowego Jorku. Autobus punktualnie o 4.50 rano dojechał na miejsce. Zimno. Całodobowy McDonald pozawala się ogrzać i napić się kawy. Po naładowaniu akumulatorów termicznych podjechać do hotelu, zostawiam rzeczy (zameldować się nie mogę bo tak wcześnie to ludzie nawet na śniadania nie schodzą! ☺) i ruszam zwiedzać miasto. Hotel mieści się poza Manhattanem. Cóż, też ciekawa okolica, ale nie ma czasu na jej zwiedzanie bo chcę skupić się na dzielnicy, która jest pomijana przez turystów. Wydaj się pozornie bowiem nieciekawa – wręcz niebezpieczna…

Wizyta w amerykańskiej stolicy jest bardzo krótka – zaledwie 48 godzin. Ostatnie popołudnie. Autobus do Nowego Jorku odjeżdża o 23.59. Trzeba je jak najlepiej wykorzystać. Spod Monumentu Waszyngtona ruszam obejrzeć pomnik poświęcony żołnierzom, którzy zginęli w czasie II wojny światowej (National World War II Memorial). Poświęcono go wszystkim Amerykanom, którzy zginęli w czasie największego konfliktu zbrojnego XX wieku. Składa się on z 56 filarów i pary łuków, otaczających plac z fontanną w centrum. Od chwili otwarcia w 2004 roku jest jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji miasta. Co roku…

Pogoda nie sprzyja chodzeniu po powietrzu. Bardzo zimno a do tego porywisty wiatr. Temperatura odczuwalna to około minus 20 stopni (oficjalnie). Na szczęście darmowe muza w Waszyngtonie to prawdziwy raj dla miłośnika historii i nie tylko. Cel pierwszy – Narodowe Muzeum Historii Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Instytucja jest ogromna. Zebrano tutaj eksponaty prezentujące historię kraju od czasów pojawienia się tutaj Brytyjczyków. Największe wrażenie na Amerykanach (i najbardziej przez nich jest oblegana) robi ekspozycja gdzie jest prezentowana oryginalna Flaga USA. Turyści jakoś nie „czują” tak silnego przywiązania do tego…

Wyjazd do stolicy USA to dosłownie 2 dni intensywnego zwiedzania. Kluczem było zatem odpowiednie zaplanowanie całości. Zegar biologiczny nadal zapewnia pewien handicap i bez problemu budzę się o 5 miejscowego czasu. Bardzo fajnie. Kawa, coś na śniadanie i jeszcze przed wschodem słońca siedzę w metrze, które wiezie mnie do przystanku Union Station. W końcu można ruszyć zwiedzić budynek kongresu, który wczoraj tak kusił! Ruszamy na zwiedzanie Kapitolu, który leży na Capitol Hill. Drobna uwaga na wstępie. Jeśli chce się wejść do środka i obejrzeć (nie ma zbyt dużo…

Pobudka wcześnie rano. Szukanie taniego śniadania i o 10.30 autobus do Waszyngtonu. „Przystanek autobusowy”, jeśli można użyć takiego terminu, nie jest najlepiej oznaczony, ale metoda „podążania za tłumem z walizkami” się sprawdza. Jadę linią MegaBus. Warto powiedzieć kilka słów więcej o tym przewoźniku. Jeśli mamy czas, aby wcześniej zaplanować wyjazd trudno o tańszy środek transportu po USA. Linie te charakteryzują się tym, że pierwsze bilety na każdy autobus kosztują 1 dolara (właściwie pół dolara + 50 centów opłaty rezerwacyjnej). Tyle właśnie zapłaciłem za swój bilet. Autobus jest wygodny,…