Triq Ir Republika czyli Valletta w pigułce

dsc_3172Centralną ulicą Valletty jest Ulica Republiki zwana po maltańsku Triq Ir Republika. Wchodząc w nią, pierwszym obiektem, do którego docieramy, jest leżący po jej lewej stronie, tuż za skrzyżowaniem z ulicą świętego Dominika, dom znany pod nazwą Casa Rocca Piccola. Niestety jak się okazuje jest to jedyny zabytek, który można dziś na spokojnie obejrzeć. Na Malcie trwa karnawał a co za tym idzie centralna ulica jest naturalnym miejscem, gdzie ma miejsce najlepsza zabawa. Ciekawe jest obserwowanie tego swoistego rytuału. Najpierw występy dzieci, potem barwne korowody a wieczorem będzie miał miejsce pochód, który mógłby równać się z najbardziej znanymi imprezami tego typu np. z karnawałem weneckim czy tym z Rio de Janeiro. Nie uprzedzajmy jednak wypadków. Staram się mimo tłumów dostać w okolice Pałacu Wielkich Mistrzów. To jeden z najbardziej niezwykłych zabytków w mieście. Pałac był jednym z pierwszych budynków, jaki wznieśli rycerze po tym, jak zakon otrzymał Maltę we władanie. Został zbudowany w roku 1571. Projektantem był Girolamo Cassar. Pierwotna budowla była dość surowa, miała charakter obronny, można rzec, że była wręcz ascetyczna. Kolejni mistrzowie zakonu rozbudowywali pałac czyniąc go coraz wspanialszym. Obecny kształt osiągnął zaś dopiero w XVIII wieku. W czasach panowania brytyjskiego był to budynek gubernatora. Wstęp jest dość drogi bo w zależności od dsc_3132wykupionego biletu (np. tego czy chcemy zwiedzić zbrojownie) kosztuje nas nawet kilkanaście euro. Niemniej warto. Obejrzawszy pałac ruszamy zwiedzić potężny i majestatyczny gmach Biblioteki Narodowej. Była to ostatnia z wielkich budowli, jaką wznieśli tutaj rycerze zanim pojawił się Napoleon. Cesarz Francuzów chciał nawet zniszczyć zbiory biblioteki, ale nie doszło to do skutku. Idea powstania na Malcie biblioteki narodziła się już w roku 1555, kiedy Wielki Mistrz Claude de la Sengle dostrzegł konieczność powstania takiej instytucji. Ciekawostką jest to, że projektantem obecnego gmachu był architekt polskiego pochodzenia (aczkolwiek całe życie mieszkający we Włoszech) Stefan Ittar. Budynek położony w samym sercu Valletty został ukończony w roku 1796. Funkcje biblioteki gmach otrzymał ponownie pod rządami brytyjskimi w roku 1812. Idąc dalej dochodzimy do Placu Wielkiego Oblężenia. Obok placu znajduje się prawdopodobnie najbardziej znany kościół w Maltańskiej stolicy – Konkatedra świętego Jana. Gmach jest iście imponujący. Stojąc przed nim warto zwrócić uwagę na imponującą fasadę. Po obu jej stronach znajdują się wieże dzwonnicze, a w centrum rodzaj balkonu. Służył on wielkiemu mistrzowi zakonu, aby przemawiać do ludu. Świątynia jest niezwykła tak na zewnątrz jak i w środku. Jest to jeden z najdoskonalszych przykładów zastosowania iluzji trójwymiarowego obrazu w malarstwie kościelnym. Długo można by o tym pisać, trzeba jednak ruszać dalej. Kaplice, niezliczone relikwie i dzieła sztuki trzymają jednak wewnątrz. W końcu udaje się wyrwać i idąc ulicą republiki dochodzimy do Narodowego Muzeum Archeologicznego. Tutaj kolejne godziny można spędzić na zagłębianiu się w historii Malty… pora zrobić przerwę. Więcej o zwiedzaniu piszę w moim Przewodniku po Malcie. Tak intensywny dzień wymaga obiadu, po posiłku ciąg dalszy poznawania maltańskiej stolicy ☺

Comments

comments