W poszukiwaniu Chrześcijańskiej Albanii Kaukaskiej oraz Szeki ciąg dalszy z perspektywy Gandży

dsc_01511 dsc_0162Aktualnie (gdy tworzę ten wpis, bo pojawi się on na blogu zapewne, gdy dotrę do Baku) siedzę sobie na schodach w centrum Gandży. Miasto to jest drugie pod względem wielkości w Azerbejdżanie. Po lewej stronie widzę łaźnie, na wprost meczet, po prawej zaś mauzoleum ostatniego chana Gandży imieniem Kawad. Na razie na tyle opisu Gandży. Muszę jeszcze wrócić myślami do Szeki. Leży ono na wysokości 632 m. n. p. m. (przynajmniej tak informuje mnie barometr) i ze wszystkich stron otoczone jest górami, co sprawia, że jest jednym z najbardziej malowniczych zakątków Azerbejdżanu. Jest miastem, które ma bardzo długą i bogatą historię (założone zostało w VI w. przed Chrystusem). Wiele tutaj zakątków ciekawych, barwnych historycznie, osobliwych oraz zabawnych. Ludzie są bardzo przyjacielscy (czego dowodzi kilka zdjęć z poprzedniego wpisu). Zwiedzanie Szeki trzeba rozpocząć od “starego miasta”, na które składa się twierdza, kilka muzeów oraz pałac szachów. Zaczynam od pałacu chanów. Uchodzi on za drugi pod względem urody w Azerbejdżanie (zaraz po pałacu w Baku). Za piękniejszy uznaje się tylko jeszcze pałac w Bakczysaraju. Pochodzi on z XVIII wieku. Wtedy to do sztuki islamskiej zaczęto wprowadzać obce elementy. Na szczególną uwagę zasługują freski przedstawiające sceny batalistyczne, które zostały tu wprowadzone jako jedne z pierwszych. Bilet kosztuje “standardową” stawkę jak na Azerbejdżan, tj. 2 manaty (nieco ponad 8 zł). Zwiedza się go krótko, acz intensywnie. Obowiązkowa jest folia ochronna na butach i niestety – zakaz robienia zdjęć w środku. Niestety, bo wewnątrz podziwiać można mozaiki oraz malowidła. Niemniej udało się coś niecoś przemycić dla czytelników mojego bloga, ryzykując konfrontację z Panią przewodnik, która nawiasem mówiąc sama w sobie wyglądała dość groźnie.

dsc_0141Będąc w pałacu szczególną uwagę należy zwrócić na tradycyjne dekoracje fasad. To szebeke, często błędnie określane witrażami. Tradycyjne szebeke zawsze umieszczone są w drewnianych stelażach. Tworzą one geometryczne wzory, a główne elementy kompozycyjne to rozety i medaliony. Ale to nie one są stanowią centrum. Całość tworzą dopiero z kolorowym, symetrycznym odbiciem na podłodze. Uważa się, że przenoszą one oglądającego w świat sakralny. Pałac otacza twierdza. Zbudowana została w XVIII wieku. Pierwotne miasto położone było niżej niż obecnie. Jednak po wielkiej powodzi w 1772 roku przeniesiono się wyżej, w okolice wioski Nucha (do nazwy Szeki powrócono dopiero w drugiej połowie XX wieku). Oprócz tego zajrzeć można do lokalnego muzeum, które prezentuje historię Sheki od czasów prehistorycznych. Znaleziono tutaj między innymi szczątki neandertalczyka. Z kolei Muzeum Rzemiosła Artystycznego urządzono w rosyjskiej cerkwi.  W starożytności i średniowieczu Szeki było ważnym ośrodkiem handlowym. Słynęło przede wszystkim z bajecznych jedwabiów, ale także z wyrobu broni, dywanów, ceramiki i biżuterii. Obecnie produkuje się tu przede wszystkim słodycze: chałwę i pachlawę.  Z czasów świetności miasta przetrwały ogromne karawanseraje. Jeden z XVIII wiecznych zaadaptowano na hotel. Szeki w XIX wieku było jedną z kaukaskich prowincji carskiej Rosji. Tutaj też zesłano Lwa Tołstoja, a przebywanie w tym miejscu zaowocowało powstaniem utworu “Jeniec Kaukaski”.

dsc_0045Sheki to świetny punkt wypadowy na poszukiwanie śladów chrześcijańskiej Albanii. Aby je odnaleźć najlepiej wybrać się do wioski Kish. Leży 4 kilometry od Sheki. Dojeżdża się marszrutką, a potem trzeba kawałek przejść pieszo. Widoki niezapomniane (zdjęcie niżej). Region ten zamieszkiwali Albanowie (oraz inne plemiona np. Gargarowie, Udyni, Kaspiowie, Legowie, które w tym miejscu mniej mnie interesują). Albanowie przyjęli chrześcijaństwo bardzo wcześnie. Religia wyróżniała mieszkańców tego regionu. Jako jedyni wyznawali oni chrześcijaństwo, podczas gdy pozostali mieszkańcy Azerbejdżanu – Zoroastryzm. Chrześcijańskich pozostałości jest tutaj sporo. Udało się odnaleźć między innymi kościół z IV wieku (pod wezwaniem św. Elizeusza). Zbudowano go na ruinach pogańskiej świątyni z II wieku przed Chrystusem. Dowodzi tego szereg elementów, z których najbardziej wyrazisty to pochówek kozła w miejscu, gdzie znajduje się chrześcijański ołtarz. Wewnątrz prezentowane są przedmioty odnalezione podczas wykopalisk w okolicy kościoła. Kościół otoczony jest murem, znajduje się tutaj kilka grobowców. Jeśli ktoś ma życzenie wystarczy przyłożyć pieniążek do ściany za ołtarzem. Jeśli się przylepi, to życzenie się spełni… Całość leży w ukwieconej dolinie w górach Wielkiego Kaukazu…

Comments

comments