Zabytków ciąg dalszy: Biblioteka Hadriana, Agora rzymska, Wieża Wiatrów, Keramikos i wzgórza (Nimf i Muz).

Ostatni pełny dzień w Atenach. Celem jest obejrzenie wszystkiego co warte jeszcze obejrzenia. Korzystając z wczorajszego biletu z Akropolu (pozwala wejść na kilka innych obiektów) ruszam w kierunku widzianej już wczoraj Biblioteki Hadriana. Została ona zbudowana około roku 132. Miała imponujące wymiary: 120 x 80 metrów. Niedaleko biblioteki znajduje się Rzymska Agora (w starożytności te dwa kompleksy były ze sobą połączone), na której wśród wielu zabytków obejrzeć można tzw. Wieżę Wiatrów. Agora Rzymska jest nieco mniej popularnym turystycznie miejscem. Z pewnością dociera tutaj mniej turystów niż np. na Akropol czy Agorę Grecką. Na jej terenie jest ośmiokątna wieża, zbudowana z marmuru w drugiej połowie I wieku p.n.e. Pierwotnie pełniła ona rolę – zegara i wiatrowskazu. W średniowieczu była szkołą. To w niej prawdopodobnie więziono Sokratesa i uważa się ją za miejsce spoczynku Filipa II Macedońskiego. Wieża zdobiona jest płaskorzeźbami przedstawiającymi wiatry wiejące nad Morzem Śródziemnym. Na terenie Agory znajduje się budynek, który powstał w XV wieku . To Meczet Fethiye – zbudowany przez Turków, aby pokazać swą władzę nad okupowanymi Atenami.

Aby dotrzeć do kolejnego miejsca nazywanego Kerameikos konieczny jest długi, prawie półgodzinny spacer. Miejsce, do którego zmierzam, w starożytności zamieszkiwali rzemieślnicy, zajmujący się głównie produkcją ceramiki. Znajdował się tu również główny cmentarz Aten. Do dziś zachowały się liczne nagrobki, które częściowo zrekonstruowano z wykorzystaniem oryginalnych kamieni. Na terenie cmentarza mieści się muzeum.

Ostatnim celem są dwa wzgórza znajdujące się w pewnym oddaleniu od centrum miasta. Pierwszym jest Wzgórze Nimf, na którym znajduje się Pnyks. Wspinaczka opłaca się. Rozciąga się z niego piękny widok na panoramę Aten oraz Akropol. Wpinam się wyżej. Na szczycie drugiego wzgórza, nazywanego Wzgórzem Muz, znajduje się pomnik Filopapposa, wybudowany w latach 114-116 n.e. Został wzniesiony przez Ateńczyków ku czci cesarza Juliusza Antiochusa Filopapposa. Prostopadłościenny pomnik z lekko wklęsłą fasadą miał 12 m wysokości. Za nim znajdowała się komora grobowa z sarkofagiem Filopapposa. Nie dociera tutaj wielu turystów, ale warto się pomęczyć i wspiąć na szczyt. Rozciąga się stąd widok nie tylko na Akropol i miasto, ale także morze.

Comments

comments