Zwartnoc–katedra na pierwszy rzut oka niewidoczna

Zwartnoc. Katedra.W poprzednim poście było o marszrutkach. Właśnie taką marszrutką płacąc za nią po 250 dram ruszyłem do Zwartnoc. Miejscowość jest położona 15 km na zachód od stolicy kraju, mniej więcej w połowie drogi do Eczmiadzynu. Słowo Zwartnoc oznacza w języku ormiańskim tyle co ,,zstępujące anioły’’. Kompleks jest otwarty od godziny 10.00 do 17.45. Bilet kosztuje 700 dram, a wynajęcie anglojęzycznego przewodnika 2500 dram. Kościół katedralny w Zwartnocu pod wezwaniem świętego Grzegorza został wzniesiony w latach 643-661 przez katolikosa Nersesa III Budowniczego. Został zbudowany w formie centralnej świątyni o trzech kondygnacjach, zwieńczonej kopułą. Jako materiał posłużył miejscowy kamień wulkaniczny w kolorze różowym. Mury przyziemia składały się z okładziny ze starannie obrobionych płyt i wypełnienia z gruzu kamiennego zmieszanego z zaprawą wapienną.Prostokątne bloki kamienia tworzące mur były ściśle dopasowane do siebie. Kamienna konstrukcja niosąca wyższe kondygnacje nie wytrzymała trzęsienia ziemi w roku 930 i świątynia uległa całkowitemu zniszczeniu.

Nie było prób odbudowy. Ruina przez tysiąc lat służyła jako źródło kamienia budowlanego. M.in. kapitele kolumn zostały użyte przy budowie katedry w niedalekim Eczmiadzinie. Dopiero w roku 1893 mnich ormiański Mesrop Ter-Mowsesjan rozpoczął prace wykopaliskowe. Do badań archeologicznych włączył się w roku 1904 architekt Toros Toramanian (1864—1934). Okazało się, że pod gruzami zachowały się liczne detale rzeźbiarskie, świadczące o wysokich umiejętnościach dawnych rzemieślników: ornamenty roślinne z kiściami winogron i plecionki z monogramem katolikosa Nersesa. Toros Toramanian podjął się prób rekonstrukcji świątyni. Według nich katedra składała się z trzech kondygnacji. Pierwsza kondygnacja otoczona była pierścieniem z muru o grubości 2 m, tworzącego krąg o średnicy wewnętrznej 35 m i zewnętrznej 39 m. Pośrodku znajdowały się cztery filary i cztery rzędy po 6 kolumn, ustawione łukowo i tworzące tetrakonchę – cztery półkoliste apsydy wokół centralnej przestrzeni pod kopułą. Nad nimi wznosiły się dwie kondygnacje tworzące uskoki i zwieńczone centralną kopułą. Przy rekonstrukcji Toramanian oparł się na analogiach z podobnymi, znacznie mniejszymi świątyniami Armenii. Próby te nie zostały nigdy zrealizowane. Teren wykopalisk uporządkowano, poskładano ocalałe fragmenty. Kompleks jest ogromny, trudno wszystko opisać i wyjaśnić na blogu. Starałem się to zrobić w moim przewodniku po Armenii, dostępnym o TUTAJ. Tymczasem kilka zdjęć…

Comments

comments