Szlakiem świeckich zabytków po Rio de Janeiro…

Zwiedzanie Rio de Janeiro najlepiej rozpocząć od Praca XV de Novembro (Placu 15 listopada), często nazywanego w skrócie Praca XV. Tutaj około 420 lat temu miała rozpocząć się historia Brazylii. W roku 1590 przybyli tu Karmelici i założyli swój klasztor. Znaczenia państwowego nabrał plac po roku 1808 wraz z przybyciem do Brazylii rodziny królewskiej,  kiedy to zyskał on miano Largo do Paco (Plac Pałacowy). Tutaj Piotr I ogłosił decyzję o pozostaniu w Brazylii (Dia do Fico – książę regent w 1822 roku tym dokumentem ogłosił, że rezygnuje z powrotu do Portugalii i pragnie pozostać w Brazylii), a w przyległej do placu katedrze został koronowany zarówno on jak i jego syn – Piotr II. W tym miejscu 13 maja 1888 podpisano Lei Aurea (złote prawo znoszące niewolnictwo w Brazylii), a w roku 1889 (15 listopada) została proklamowana Republika Brazylii. Centralne miejsce na placu zajmuje pomnik generała Manuela Luisa Osorio (1808-1879). Jest on bohaterem narodowym, a jego główną zasługą było doprowadzenie do zwycięstwa Brazylii (w sojuszu z Argentyną i Urugwajem) w wojnie z Paragwajem (1865-1870). Pomnik wykonał Rodolfo Bernardelligi (1852-1931). Charakterystyczne, że generała przedstawiono w kompletnym stroju wojskowym z wyjątkiem butów. Zamiast butów do jazdy konnej ma na nogach sandały. Autor pomnika bowiem blisko współpracował przy jego tworzeniu z córką generała Osorio, która opowiedziała mu, że ojciec miał poważne problemy ze stopami i nie mógł nosić butów innych niż sandały.

Po przejściu około 300 metrów obejrzeć można słynny Palacio de Tiradentes (Pałac Tiradentesa). Nazwę swoją zawdzięcza postaci Joaquima Jose da Silva Xavierowi zwanemu Tiradentesem (Wyrwizębem, bowiem trudnił się wyrywaniem zębów). Całe życie walczył o wprowadzenie w Brazylii republiki, za co został powieszony w 1792 roku, a jego ciało poćwiartowano i wystawiono na widok publiczny. Po proklamowaniu republiki w 1889 roku dzień jego śmierci, tj. 21 kwietnia, stał się świętem narodowym. Pałac stoi w miejscu, gdzie znajdowało się więzienie, w którym przetrzymywano brazylijskiego bohatera narodowego. Budowlę zbudowano w elektycznym stylu, a jej centrum stanowi kopuła na której przedstawiono wygląd nieba z dnia 15 listopada 1889 roku tj. z dnia ogłoszenia Brazylii republiką. Budynek zdobią dwie duże rzeźby: Ład i Postęp. Nawiązują one do motta umieszczonego na brazylijskiej fladze “Ordem e Progresso”. Przed budynkiem stoi brązowa figura brodatego Tiradentesa.  Cennym dla każdego turysty miejscem do odwiedzenia jest bez wątpienia Muzeum Marynarki Wojennej. Po pierwsze można tutaj zobaczyć od podszewki niemal wszystkie rodzaje okrętów używanych przez flotę brazylijską  w jej historii, tj. od galeonów do okręty podwodne. Nie bez znaczenia jest fakt, że muzeum jest bezpłatne. Idąc od muzeum w stronę centrum obejrzeć należy Chafaritz do Mestre Valentim (Fontannę mistrza Valentima). Było to najważniejsze źródło wody pitnej w mieście, a nazwę zawdzięcza słynnemu architektowi Mestrego Valentimowi. Ukończono ją w roku 1779. Szczyt budowli wieńczy ziemski glob, symbolizujący władzę portugalskiego królestwa nad resztą świata. Jest to bezpośrednie nawiązanie do herbu portugalskiej dynastii Avis. Niedaleko stoi pomnik słynnego brazylijskiego żeglarza Almirante Negro (Czarnego Admirała) – jego właściwe imię to Jao Candido Felisbert – który zasłynął tym, że stanął na czele buntu przeciwko niegodnym warunkom pracy czarnoskórych marynarzy na okrętach brazylijskich, mimo obowiązującego od 1888 roku Złotego Prawa.

Historycznych zabytków w Rio jest wiele. Nie wszystkie można zobaczyć w tak krótkim czasie i nie wszystkie opisać w krótkiej notatce na blogu. Kolejny wpis powstanie zapewne w autobusie. Udało się zdobyć bilet do Foz do Iguasu (dość drogi bo 114 reali) oraz bilet powrotny do Rio de Janeiro ze stolicy Paragwaju: Acuncion. Pisanie w autobusie będzie całkiem miłym urozmaiceniem ponad 26 godzinnej podróży…

Comments

comments