Spełniony sen Cezarego Baryki: szklane domy w Baku.

dsc_0488Nad starym miastem w Baku wznosi się wzgórze, a na nim umiejscowiono Shahidlar Hiyabany czyli Męczeńską Drogę. Dlaczego nosi taką nazwę o tym będzie za chwilę. Na wzgórze wspinaczka zajmuje około pół godziny. Można wjechać na nie kolejką (koszt 2 manaty), ale spacer jest przyjemniejszy, mimo że męczący. Ze wzgórza roztacza się wspaniały widok na Baku. Widok urzekający. Kiedy jeden z najwybitniejszych poetów rosyjskich, Maksim Gorki, przybył do Baku, patrząc na nie z góry orzekł, że wygląda jak Neapol. Trudno się z tym nie zgodzić, bowiem zbocza wzgórza układają się w tarasy, a scenę tworzy błękitna tafla wody Zatoki Bakijskiej. Aby dojść do punktu widokowego, trzeba przejść alejami, wzdłuż których ustawiono setki nagrobków ludzi, którzy zginęli w dwóch niezwykle ważnych dla Azerów konfliktach. Pierwszy z nich to tak zwane “dni styczniowe” z 1990 roku. Wybuchły wówczas zamieszki wymierzone w stacjonujące w mieście oddziały radzieckie. W czasie nieudanej pacyfikacji zginęły setki Azerów. Drugie wydarzenie to wojna azersko-armeńska o Górski Karabach w 1992 roku. Pochowano tutaj tysiące ofiar, tego konfliktu. Groby znajdują się wzdłuż alej, które zbiegają się na szczycie wzgórza. Oprócz panoramy miasta obserwować można ogromną, największą na świecie flagę państwową. Ma ona wymiary 70 na 30 metrów. Szczególnie imponująco wygląda wobec otaczających ją budynków i przejeżdżających samochodów, które wydają się być maleńkie. W końcu na szczycie można podziwiać szklane domy… Więcej o tym miejscu można przeczytać w moim przewodniki po Azerbejdżanie i Górskim Karabachu.

Comments

comments