14 godzin jeepem w Himalajach

dsc_00491Dnia następnego pobudka o 3.30 nad ranem. O 4 mam jeepa który zabierze mnie ze Srinagaru do Lehu – miasta leżącego na północno-wschodnim skrawku Kaszmiru. Czeka nas 14 godzin jazdy przez cały Kaszmir górskimi drogami na których miejscami wysokość przekracza 4 tysiące metrów nad poziomem morza a średnia wysokość wynosi ponad 3 tysiące metrów. Droga chwilami nie wygląda jak droga a jak górskie osuwisko. Podróż męcząca, w jeepie ciasno (jest nas 9 osób) a poza tym bardzo ciężko oddychać z jednej strony jesteśmy bardzo wysoko i tlenu mniej a z drugiej wszędzie unosi się kurz, a współtowarzysze podróży palą haszysz. Za to podziwiać możemy krajobraz z jednej strony wysokogórski z ośnieżonymi szczytami a z drugiej księżycowy… Kaszmir jest terenem silnie zmilitaryzowanym dlatego najczęściej mijaliśmy wojskowe ciężarówki… dziesiątki ciężarówek. Zawsze, gdy je widziałem zastanawiałem się”Co one takiego wożą” w tym odludnym miejscu… Czasami dla odmiany pojawiał się lokalny autobus. Jeżdżą one na krótkich odcinkach i nie ma bezpośredniego połączenia ze Srinagaru do Lehu. Maleńkie autobusiki, na bardzo małych, bardzo wąskich, bardzo krętych górskich drogach… Nie mogłem wyjść z podziwu jak nasz kierowca daje sobie radę jeździć w takim terenie. Pierwszą spotkaną miejscowością w której zatrzymaliśmy się był Matayin, drugą Kargil, trzecią Lamayuru i w końcu (na lunch) w Alchi. Kilkadziesiąt kilometrów przed celem naszej podróży zaczęły się buddyjskie klasztory. I tak po przejechaniu niemal całego Kaszmiru z zachodu na wschód dotarliśmy do leżącego między Himalajami a Karakorum miasta Leh. Nasz jeep zatrzymał się w centrum miasta, a ja ruszyłem na poszukiwanie, czystego, pozbawionego karaluchów, jaszczurek i mrówek pokoju. Nie jest to rzecz prosta. Pierwszy odwiedzony hotel przerażał łazienką, w drugim nie było światła a pokój był za 600 rupii (w pokoju za 300 nie było łazienki) i tak po około pół godzinie chodzenia dotarłem do hotelu, który był zarówno tani jak i niezwykle zadbany, czysty i z NORMALNĄ łazienką, z NORMALNĄ toaletą i z prysznicem z którego leciała GORĄCA woda!

Comments

comments