Jedno z najwspanialszych muzeów na świecie….

Metropolitan Museum of Art. to miejsce, którego przedstawiać nie trzeba. Jest to jedno z najbardziej znanych muzeów w świecie i na pewno jedno z najbardziej przekrojowych. Jest to najstarsze i największe muzeum w Ameryce . Zostało ono założone w roku 1970 a od roku 1880 mieści się w miejscu, gdzie dzisiaj się znajduje – we wschodniej części Central Park. Dzięki legatom i darowiznom organizacji oraz osób prywatnych, muzeum, które nieustannie się rozbudowuje, posiada unikalną kolekcję malarstwa, rzeźby, dzieł sztuki zdobniczej ze wszystkich epok z całego świata. Mnie interesują jednak zbiory obejmujące sztukę najstarszą oraz sztukę z terenów pozaeuropejskich. Robi się już późno trzeba zatem biec do kasy. Ogromne tłumy. Bilet kosztuje 25 dolarów. Warto do muzeum przyjść w sobotę – jest otwarte do 19.30. Tak też robię. Do dyspozycji mamy darmową szatnię. Na terenie muzeum można za darmo korzystać z Internetu przez wi-fi. Problem pierwszy – jak zwiedzić tak ogromną instytucję.

Generalnie jeśli mówi się o muzeum historii sztuki to przeciętny Polak ma na myśli gmach a w nim poukładane chronologicznie przedmioty od starożytnego Egiptu poczynając poprzez czasy greckie, rzymskie, średniowieczne i dobę najnowszą. Wchodząc do muzeum takiego jak to w pierwszej chwili człowiek przeżywa pewien szok kulturowy. Oglądając mapę ekspozycji można zauważyć, że sztuka „ta w polskim tego słowa znaczeniu” zajmuje mniej niż 1/3 ekspozycji. Dość egzotycznie brzmią nazwy takich działów jak: Sztuka Mikronezji, Sztuka Polinezji, Sztuka Boliwii, Sztuka czarnej Afryki Centralnej, Sztuka Ameryki Południowej… i tak dalej i tak dalej. Bardzo szybko się okazuje, że świat jest znacznie większy niż to sobie zazwyczaj ludzie wyobrażają.   Zwiedzanie rozpoczynam od starożytnej Grecji Rzymu – tak z sentymentu. Większość zwiedzających zaczyna z drugiej strony – od sztuki Starożytnego Egiptu. Rzeczywiście, jak się potem przekonam ekspozycja Egiptu jest niezwykle imponująca. Niemniej sztukę Egiptu można zwiedzić w wielu muzeach. Po obejrzeniu wystawy Bizantyjskiej (robiącej niezwykłe wrażenie) zagłębiamy się w świat zupełnie nieznany. Najpierw historia Beninu. Konkretnie zaś wystawa prezentująca osiągnięcia Królestwa Dahomej. Ogromne wrażenie robią gigantyczne rzeźby wykonane z kości słoniowej oraz maski magiczne. O tym jak mało wiemy jeszcze o historii Afryki świadczy fakt, że wiele artefaktów ma podpis: „Wykonane najpóźniej… i potem pada data albo wiek”. Idąc dalej pojawia się sztuka Oceanii. Skrzydło zostało nazwane imieniem syna Nelsona Rockefellera – Michaela, który zginął tragicznie w roku 1982 w Nowej Gwinei, gdy poszukiwał artefaktów. Skrzydło obejmuje nie tylko sztukę Oceanii, ale także obydwie Ameryki. Szczególnie fascynująca jest wystawa poświęcona sztuce plemion Asmat z Nowej Gwinei a także maski z Polinezji Francuskiej. Idąc dalej dochodzimy do sal poświęconych sztuce chińskiej. Szczególne wrażenie robią tutaj ogromne zwoje papieru na którym misternie zapisano czy to poezję czy też utwory o charakterze powieści. Na osobnych wystawach podziwiać można porcelanę oraz wyroby rękodzieła. Dużą popularnością w muzeum cieszą się sale poświęcone rycerstwu średniowiecznej Europy a także sztuce francuskiej XVI-XVII wieku. O muzeum można by długo pisać, ale chyba znacznie lepie jest popatrzeć…

Comments

comments