Rano pobudka i sensacji żołądkowych ciąg dalszy. Sensacje żołądkowe to dobre słowo na określenie tego co się dzieje z moim brzuchem. Mimo że od dwóch dni jestem na poście o wodzie...
Korzystam z kupionego wcześniej za 40 dolarów za osobę biletu z Lehu do Delhi. Droga, którą lądem pokonuje się w 4 dni, samolotem zajmuje godzinę i dziesięć minut! Co prawda nasz...
Leh jest miastem innym niż znane mi miasta indyjskie. Odnieść można wrażenie, że jest bardziej tybetańsko-buddyjski niż indyjski. Ponieważ do granicy z Tybetem blisko, a ponadto jesteśmy w Kaszmirze wojska na...
Jednym z najważniejszych zabytków w Lehu jest zbudowany na wzgórzu Pałac. Idąc do niego można zobaczyć dużą część miasta oraz nastawić trzeba się na spory wysiłek fizyczny. Zmierzając do niego mogłem...
Wjeżdżając do Lehu (zdjęcie obok) trudno uwierzyć, że po przejechaniu 400 km w górach wysokich do ponad 6 tysięcy metrów, nagle między dwoma najwyższymi pasmami górskimi świata znalazło się miejsce na...
Dnia następnego pobudka o 3.30 nad ranem. O 4 mam jeepa który zabierze mnie ze Srinagaru do Lehu – miasta leżącego na północno-wschodnim skrawku Kaszmiru. Czeka nas 14 godzin jazdy przez...
Druga część dnia zostaje poświęcona na tzw. Ogrody Wielkich Mongołów (Mogołów). Po zejściu ze świątynnego wzgórza lokalnym autobusem za 7 rupii jadę do ogrodów. Bilet wstępu kosztuje tylko 10 rupii. W...
Srinagar jest wyjątkowo urokliwy. Po przejechaniu innych indyjskich miast można odnieść wrażenie, że jest to w pewien sposób miasto nieindyjskie. Znacznie mniej tutaj osób za wszelką cenę próbujących wcisnąć swój towar,...
Wyjechaliśmy z Amritsaru o 22.40 w Srinagarze byliśmy o 12 dnia następnego. Ponad 13 godzin jazdy dało się we znaki. Autobus był ciasny i niewygodny. W jeepie zaś jechało nas 9...
Po obejrzeniu widowiska na granicy o 8 wieczorem jestem z powrotem w Amritsarze. Mam kupione bilety autobusowe do Jammu. Tam przesiądem się w jeepa jadącego do Srinagaru. Srinagar może niewiele mówić...