Dzień drugi pobytu w Konstantynopolu (drugi w sensie historycznym bo teraz już w centralnej Azji jestem – brak Internetu robi jednak swoje.) Moi nowo poznani w autobusie Ormiańscy przyjaciele zaprosili nas...
Niestety nie daję rady pisać na bieżąco. Rzadko mam dostęp do internetu a chcę po kolei wszystko opisywać. A więc dzisiaj będą Mury morskie. Zbudowane po obu stronach Złotego Rogu i...
Dotarłem do hotelu. Autobus jechał tak długo, że chcąc nie chcąc, trochę w nim spałem. Nie mam jednak już czasu na zwiedzanie w dniu przyjazdu. Wyjechałem z Armenii w sobotę o...
Po czterech dniach pobytu w Armenii ruszam do Turcji. Przejazd nie jest jednak rzeczą łatwą. Autobus jeździe raz w tygodniu. Przy zakupie biletów powiedziano mi, że autobus odjeżdża o godzinie 9tej. Po...
Po obejrzeniu Matenadaranu marszrutką za 100 dram (numer 85) jadę do Erebuni. Tutaj zaczęła się historia Erywania. Jest to ogromne starożytne miasto-twierdza, jedna z najważniejszych w państwie o nazwie Urartu. Ruiny Erebuni znajdują się...
Zostaję jeden dzień dłużej w Erywaniu. Okazało się, że autobus z Erywania do Istanbułu kursuje tylko raz w tygodniu więc muszę poczekać. Dodatkowy dzień wykorzystuję na ponowne obejrzenie Matenaderanu oraz Erebuni,...
Geghard jest najbardziej niezwykłym z ormiańskich monastyrów… Kompleks monastyczny jest otwarty w godzinach od 9.00 do 18.00 i jest jednym z najbardziej niezwykłych w tej części świata. Został on wpisany na...
Dnia 3 pobytu w Erywaniu (był to 14 lipca – tak duże zaległości w blogu się zrobiły bo niestety w Armenii wi-fi jest rzadko spotykane) pojechałem marszrutką za 100 dram (...
Kaskady to ogromne schody zbudowane na zasadzie przewyższeń. Mamy tarasy, na które spadają wodospady, a wyżej kolejne tarasy. Robią ogromne wrażenie i są doprawdy potężne. Dość powiedzieć, że większość turystów korzysta z...
W poprzednim poście było o marszrutkach. Właśnie taką marszrutką płacąc za nią po 250 dram ruszyłem do Zwartnoc. Miejscowość jest położona 15 km na zachód od stolicy kraju, mniej więcej w połowie...