Dnia 3 pobytu w Erywaniu (był to 14 lipca – tak duże zaległości w blogu się zrobiły bo niestety w Armenii wi-fi jest rzadko spotykane) pojechałem marszrutką za 100 dram ( 1 zł to około 125 dram) na drugi koniec Erywania celem złapania autobusu do Garni, a następnie chciałem przedostać się jakoś do Geghard. Wszystko szło idealnie! Marszrutka numer 15 dowiozła mnie na miejsce, kierowca wyjaśnił gdzie jest autobus. Czekam może z 10 minut na autobus, gdy przychodzi do nas ten sam kierowca marszrutki i mówi: za 30…
Najnowsze komentarze