dsc_01511 dsc_0162Aktualnie (gdy tworzę ten wpis, bo pojawi się on na blogu zapewne, gdy dotrę do Baku) siedzę sobie na schodach w centrum Gandży. Miasto to jest drugie pod względem wielkości w Azerbejdżanie. Po lewej stronie widzę łaźnie, na wprost meczet, po prawej zaś mauzoleum ostatniego chana Gandży imieniem Kawad. Na razie na tyle opisu Gandży. Muszę jeszcze wrócić myślami do Szeki. Leży ono na wysokości 632 m. n. p. m. (przynajmniej tak informuje mnie barometr) i ze wszystkich stron otoczone jest górami, co sprawia, że jest jednym z najbardziej malowniczych zakątków Azerbejdżanu. Jest miastem, które ma bardzo długą i bogatą historię (założone zostało w VI w. przed Chrystusem). Wiele tutaj zakątków ciekawych, barwnych historycznie, osobliwych oraz zabawnych. Ludzie są bardzo przyjacielscy (czego dowodzi kilka zdjęć z poprzedniego wpisu). Czytaj więcej

[mappress mapid=”2″]

Zostawiając za sobą błotne wulkany i petroglify na ostatnią chwilę udaje się dotrzeć do Baku. Nocny pociąg do miasta Zaquatala odjeżdża dokładnie o godzinie 21.15. Nie jest drogi, kuszetka w drugiej klasie kosztuje 9 manatów (około 38 zł). Pociąg jedzie całą noc, trochę czytam i dość szybko zasypiam. Dopiero teraz mniej więcej wyregulował się mój zegar biologiczny, a różnica czasu między Polską a Azerbejdżanem to przecież “tylko” 3 godziny. Zatem jedziemy. Odległość ponad 300 km udaje się pokonać w około 13 godzin. Niestety, dworzec kolejowy leży ponad 10 km do centrum Zaquatali. Udaje się złapać tanią taksówkę na spółkę z Azerskimi lekarzami, którzy przyjechali tutaj na urlop. Czytaj więcej

Wczesna pobudka, bardzo wczesna. Mało kto wie, że istnieją na świecie błotne wulkany. Słowo wulkan kojarzy się z lawą, gorącem i eksplozjami. Nie jest to jednak jedyny typ wulkanów. Istnieją jeszcze błotne. Czym jest błotny wulkan? Najczęściej powstają one w miejscach gdzie występuje bardzo duże nagromadzenie gazu ziemnego. Gaz pod ciśnieniem wydobywa się coraz wyżej, aż napotyka na wody gruntowe. Miesza się z nimi i ta mieszanina tworzy wulkan, który wybucha. Wulkanów w Azerbejdżanie nie jest łatwo znaleźć, nie jest łatwo do nich się dostać i w końcu nie jest łatwo ze spotkania z wulkanami wyjść czystym. Czytaj więcej

W końcu wypadałoby coś napisać o stolicy Azerbejdżanu jako takiej. Było o zabytkach, miejscach pamięci oraz szklanych domach. Ale jaka jest w istocie stolica Azerbejdżanu. Na pewno pełna kontrastów. Kontrasty te rozkładają się wachlarzem od strony Morza Kaspijskiego poczynając (Baku nowoczesne, europejskie, zostawiające w tyle wiele europejskich stolic, w tym Warszawę) a na dzielnicach położonych z dala od morza kończąc (typowe postradzieckie miasto). Czytaj więcej

Zoroastryzm, nazywany czasami w języku polskim Zaratusztrianizmem, to jedna z najstarszych, nadal istniejących religii monoteistycznych. Zaratusztra żył prawdopodobnie około 1000 lat przed Chrystusem. Zaratusztrianizm wywarł silny wpływ na judaizm, a co za tym idzie, także na chrześcijaństwo oraz islam. Niewykluczone, że od nich przejęły te religie takie elementy jak: pojęcie szatana, sąd ostateczny czy pośmiertną wędrówkę dusz.

Muzułmanie nazywali i nadal nazywają zoroastrian “czcicielami ognia”. Czytaj więcej

dsc_0488Nad starym miastem w Baku wznosi się wzgórze, a na nim umiejscowiono Shahidlar Hiyabany czyli Męczeńską Drogę. Dlaczego nosi taką nazwę o tym będzie za chwilę. Na wzgórze wspinaczka zajmuje około pół godziny. Można wjechać na nie kolejką (koszt 2 manaty), ale spacer jest przyjemniejszy, mimo że męczący. Ze wzgórza roztacza się wspaniały widok na Baku. Widok urzekający. Kiedy jeden z najwybitniejszych poetów rosyjskich, Maksim Gorki, przybył do Baku, patrząc na nie z góry orzekł, że wygląda jak Neapol. Czytaj więcej

2Azerbejdżan jest krajem “strzeżonym przez ogień”. Nazwa ta ma bardzo długą i niezwykle bogatą historię. Pod koniec IV wieku przed Chrystusem satrapą (namiestnikiem) Medii, która stanowiła wówczas część Imperium Achemenidów, a potem część Imperium Aleksandra Wielkiego, był Atropates (po starogrecku Aτρoπάτης). Imię to pochodzi od staroperskiego słowa Aturpat co oznacza właśnie “strzeżony przez ogień”. Ów Atropates po śmierci Aleksandra Wielkiego stał się samodzielnym władcą. Od jego imienia państwo, którym rządzili Grecy, nazwali Atropateną. Czytaj więcej