Drugiego dnia wczesna pobudka i biegnę zwiedzać. Celem jest druga i trzecia część miasta czyli Peszt i Obuda. Łatwiej napisać o Obudzie. Nazwa ta oznacza w języku węgierskim ,,Starą Budę’’ a do Pesztu i Budy przyłączono ją dopiero w 1873 roku. Okazuje się, że poza miastem rzymskim Aquincum (niestety zamknięte, a szkoda, bo stacjonował tutaj garnizon rzymski liczący do 6000 żołnierzy) obejrzeć warto jedynie rynek miejski – plac Fo, który otoczony jest barokowymi kamieniczkami. Obuda choć stanowi najstarszą część Budapesztu, to nie robi dużego wrażenia. Miała bowiem historycznego pecha. Została w latach 60-tych XX wieku przebudowana w duchu socjalizmu, czyli mówiąc wprost zabudowano tę część miasta znanymi z polskich realiów blokami.  Czytaj więcej

Dlaczego Budapeszt? Tak się złożyło, że dzięki wyjątkowo tanim biletom linii lotniczej Ryanair (bilet za około 40 groszy za osobę w dwie strony) udało się zupełnie przypadkowo i spontanicznie polecieć. Dowcip polski: pociąg relacji Poznań – Kraków jedzie 8.5 godziny. Samolot z Krakowa do Budapesztu leci 40 minut! Niestety do Budapesztu docieram dopiero po godzinie 22.30. Transfer do hotelu i zakwaterowanie zajmuje godzinę. Od razu idę spać, bo jutro z samego rana czeka mnie zwiedzanie. Dzień chcę poświęcić na Budę uważaną przeze mnie za najpiękniejszą i najbardziej reprezentacyjną część Budapesztu. Po śniadaniu moje kroki kierują się w stronę zamku, w którym znajduje się Muzeum Historii Budapesztu. Czytaj więcej

1Gruzja to kraj niezwykły i pełen tajemnic. Ten przewodnik stanowi klucz, drogowskaz przy pomocy którego odkryjecie Państwo wszystkie jej sekrety. Napisany został w sposób jasny i przejrzysty. Wydrukowany na doskonałej jakości papierze, który jest odporny na wilgoć i zabrudzenia. Okładka została usztywniona i laminowana dzięki czemu nie musicie bać się Państwo brać ze sobą książki nawet podczas nie najlepszej pogody. Do tego książka jest bardzo poręczna – mieści się w kieszeni. Jest idealna dla osób, które podróżują tanimi liniami lotniczymi gdyż nie zajmuje wiele miejsca w bagażu podręcznym.

Książka doskonale sprawdzi się w czasie długich samotnych wędrówek oraz krótkich wypadów „do miasta”. Szczególnie spodoba się ona osobom, które chcą podróżować tanio. Pokazuje jak dolecieć do Gruzji już za około 40 zł. Dzięki dostępnym za darmo aktualizacjom przewodnika będziecie Państwo zawsze na bieżąco jeśli chodzi o aktualnie najtańsze połączenia lotnicze, kolejowe czy autobusowe zarówno do Gruzji jak i po całym Zakaukaziu. Jest to pozycja obowiązkowa dla osób, dla których Gruzja ma być początkiem przygody z Zakaukaziem ten przewodnik będzie cennym drogowskazem w czasie przygotowań do zwiedzania takich krajów jak: Azerbejdżan, Armenia, Iran, wschodnia Turcja czy południowy Kaukaz! Duży nacisk położono an turystykę kulinarną, nie zabrakło przepisów kuchni gruzińskiej oraz informacji z zakresu historii miejsc i zabytków. Ten przewodnik nie opisuje, on oprowadza! Osoby pragnące zwiedzać Gruzję konno czy na rowerze znajdą tu wiele praktycznych porad i wskazówek. Nie zapomniano w końcu o tych czytelnikach, którzy w czasie swoich wypraw robią zdjęcia czy kręcą filmy.

Książka zyskała bardzo pozytywne opinie osób, które wybrały się samodzielnie do Gruzji w celach odkrywczych, na wyprawy fotograficzne oraz badań kulturowych! Przewodnik zawiera informacje aktualne na 2013 rok! Przewodnik można nabyć TUTAJ.

csc_0064Kończy się wizyta w Grecji. Ostatni dzień. Samolot o 15.30 pozwala obejrzeć coś rano. Celem jest plac Syntagma, gdzie obejrzeć można uroczystą zmianę warty. Ma ona miejsce przed Grobem Nieznanego Żołnierza (przed parlamentem) co godzinę. Po drodze na plac obejrzeć można rzecz dla historyka starożytności wręcz bezcenną: dom, który zbudował i w którym mieszkał Heinrich Schliemann. Obecnie mieści się w nim muzeum numizmatyczne.  Czytaj więcej

Ostatni pełny dzień w Atenach. Celem jest obejrzenie wszystkiego co warte jeszcze obejrzenia. Korzystając z wczorajszego biletu z Akropolu (pozwala wejść na kilka innych obiektów) ruszam w kierunku widzianej już wczoraj Biblioteki Hadriana. Została ona zbudowana około roku 132. Miała imponujące wymiary: 120 x 80 metrów. Niedaleko biblioteki znajduje się Rzymska Agora (w starożytności te dwa kompleksy były ze sobą połączone), na której wśród wielu zabytków obejrzeć można tzw. Wieżę Wiatrów. Agora Rzymska jest nieco mniej popularnym turystycznie miejscem. Z pewnością dociera tutaj mniej turystów niż np. na Akropol czy Agorę Grecką. Czytaj więcej

Wcześnie rano, wybiegając z hotelu, udaję się na plac Omonia. Skręcam w jedną z bocznych uliczek i w oddali ukazuje się pagórek, na którym znajduje się Akropol. Jest to chyba najbardziej znany zabytek nie tylko Grecji, ale Europy w ogóle. Wzgórze ma zaledwie 90 metrów wysokości względnej, ale wizualnie wydaje się być dużo wyższe. Składa się na niego kilka elementów: Partenon, Erechtejon, Świątynia Ateny Nike, Propyleje oraz Pinakoteka. Spacerując po Akropolu można podziwiać z góry Teatr Dionizosa oraz Odeon. Opis wszystkiego byłby zbyt długi i w tym miejscu wydaje się zbędny. Dlatego ograniczę się do fotorelacji. Czytaj więcej

Kolejnego dnia nie słyszałem budzika. Skutek był taki, że śniadanie w hotelu było już niedostępne. Na szczęście miła hotelowa obsługa restauracji (pochodzenia radzieckiego) postarała się o zapewnienie odrobiny prowiantu. Pierwszym celem na dziś stało się muzeum bizantyjskie. Po drodze udało się obejrzeć bizantyjski kościół św. Teodorów. Jest to najbardziej na północ wysunięty bizantyjski kościół w Atenach (fot. poniżej). Czytaj więcej