Wkraczam w mury medyny. No, ale zanim o tym, wypadałoby powiedzieć, czym właściwie jest medyna. Najogólniej rzecz biorąc, w świecie arabskim określa się w ten sposób stare miasto, które jest otoczone murem,...

Poranek. Zimno, mimo że jestem na pustyni i mamy prawie lato! Taki już urok pustyni, Sahary zwłaszcza (wiem, wiem… to jeszcze nie Sahara), że nocą prawie zero stopni, a w dzień nie...

Wcześnie rano pobudka w hotelu w Agadirze. Hotel bardzo tani: 17 dolarów za noc ze śniadaniem. Posiłek skromny, ale bardzo pożywny – zresztą kilka zdjęć poniżej. Po śniadaniu pakuję plecak i łapię taksówkę na...

Mam strasznie duże opóźnienia w pisaniu na moim podróżniczym blogu. Kilka podróży już odbyłem (o których muszę napisać), jestem w trakcie kolejnej i kilka kolejnych mam w planach. Mam nadzieję, że uda mi...

Szybko mija czas w stolicy Estonii. Dużo do zobaczenia, a niestety czasu mało, bo już jutro samolot PLL LOT zabierze mnie do Warszawy. Kieruję się na ulicę Pikk, czyli dosłownie „ulicę Długą”. Wiedzie ona...

Obiad w Tallinie można zjeść na wiele sposobów. Niestety, jeśli ktoś lubi zwiedzać, to ma problem: BRAK czasu. Wszak mam tylko 48 godzin na zwiedzenie stolicy Estonii! Z braku innej możliwości zamawiam...

Obejrzałem punkty widokowe, z których można podziwiać Tallin. Spacer wokół szczytu wzgórza doprowadził mnie ponownie przed Cerkiew pod wezwaniem Aleksandra Newskiego. Kieruję się stąd ku pozostałościom po dawnym murze obronnym. Nie jest już tak okazały dla...

Baza noclegowa w stolicy Estonii jest dość uboga. Niestety, hoteli w centrum jest niewiele, a te które są, mówiąc najogólniej, nie należą do najtańszych. Niemniej kilka tricków w oparciu o Biblię Taniego Latania...

Mój blog powstaje niestety z pewnym opóźnieniem. Kilka podróży już odbytych, a relacji o nich brak… Przepraszam. Niebawem postaram się nadrobić. Z rzeczy bieżących: przedwczoraj na wywiad zaprosił mnie serwis internetowy Bankier.pl. Wywiad...

Być w Rzymie i nie zajrzeć do Watykanu, jest nie do pomyślenia. Trudno napisać „nie zwiedzić” Watykanu, bo moim zdaniem Stolica Piotrowa jest „nie do zwiedzenia” w żaden znany człowiekowi sposób...