Drugiego dnia spacer rozpoczynamy od sprawdzenia czy Dunaj jest modry. Ocenić możecie to sami na załączonym obrazku. Wracając natrafiłem na śliczny kościół przypominający swym wyglądem średniowieczny pałac. Usilne próby wejścia do środka niestety zakończyły się niepowodzeniem. Kieruję się ponownie do centrum. Po drodze natknąłem się na dom w którym mieszkał Stanisław Wyspiański. Niedaleko niego znajduje się z sklep w którym ,,se mluvi polsky’’ (fot. niżej).
Najnowsze komentarze