Celem na dziś jest jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na Malcie. Z hotelu w St Julien wsiadamy w autobus numer 202. Cel nasz – tytułowe klify – leży na samym końcu jego trasy. Zwiedzanie rozpoczynamy od miejscowości o nazwie takiej samej jak wspomniane klify – w końcu od nich nazwa ta pochodzi. Wioska leży na uboczu i zawsze sprawy wyglądały w ten sposób. Z jednej strony była to duża niedogodność ( jeszcze w latach 70tych XX wieku nie jeździł tutaj żaden autobus!) i aby dotrzeć „do cywilizacji” trzeba…