Po spotkaniu autorskim w Warszawie wróciłem zmęczony. PKP ma jednak swoje uroki, alewarto było! Takiego zainteresowania jednym, jedynym krajem z Centralnej Azji – Uzbekistanem, a konkretnie jednym jego aspektem – kuchnią, jeszcze w Polsce nie widziałem! Generalnie ja, wraz z przywiezionym przewodnikiem po Uzbekistanie, stanowiłem dodatek do warsztatów gotowania. W sumie dodatek jak się okazało bardzo przyjemny, bo po pierwsze głodni ludzie po tym jak własnoręcznie przygotowali potrawę mogli zabić czas czekając „aż się ugotuje” – tutaj bardzo dziękuję organizatorom za świetnie zorganizowane spotkanie, z drugiej zaś strony…

Przewodnik po Uzbekistanie okazał się trafionym pomysłem. Rośnie zainteresowanie tym krajem i jest szansa, że także dzięki mojemu przewodnikowi, ktoś rozważy wędrówkę przez uzbeckie bezdroża i miasta. Kilka dni temu otrzymałem bardzo miłą propozycję, którą przyjąłem z nieukrywaną radością. Otrzymałem zaproszenie na spotkanie autorskie połączone z promocją przewodnika. Spotkanie odbędzie się w Warszawie w restauracji Klukovka (warto zajrzeć na ich stronę na Facebook). To niewielki lokal prowadzony przez rodzinę z Kazachstanu, w którym mieszka ponad 100 narodowości, a po którym także wydaliśmy przewodnik. Wśród oferowanych przez restaurację dań dominują potrawy…