Po spotkaniu autorskim w Warszawie wróciłem zmęczony. PKP ma jednak swoje uroki, alewarto było! Takiego zainteresowania jednym, jedynym krajem z Centralnej Azji – Uzbekistanem, a konkretnie jednym jego aspektem – kuchnią, jeszcze w Polsce nie widziałem! Generalnie ja, wraz z przywiezionym przewodnikiem po Uzbekistanie, stanowiłem dodatek do warsztatów gotowania. W sumie dodatek jak się okazało bardzo przyjemny, bo po pierwsze głodni ludzie po tym jak własnoręcznie przygotowali potrawę mogli zabić czas czekając „aż się ugotuje” – tutaj bardzo dziękuję organizatorom za świetnie zorganizowane spotkanie, z drugiej zaś strony…

Ostatnie dni i tygodnie upływają na wytężonej pracy. Pracujemy nad nowymi projektami: przewodnikiem po Uzbekistanie (prace są bardzo zaawansowane) oraz zupełnie nowym produktem, który będziemy mogli zaoferować globtroterom – Księgarnią Globtrotera. Rozpoczęło się wielkie odliczanie do otwarcia… Mamy nadzieję, że strona główna księgarni – strona na której odliczamy tygodnie, dni, godziny, minuty i sekundy do otwarcia Wam się spodoba. Owszem czekać trzeba będzie bardzo długo, ale chcemy, aby każdy szczegół był dopracowany do perfekcji. Nowa księgarnia oznaczać będzie nieporównywalnie lepszą jakość.