We wtorek wróciłem z Krakowa z promocji przewodnika „Gruzja. Przewodnik Globtrotera” w ramach III Dni Kultury Gruzińskiej. We wtorek musiałem też wykonać bardzo ważny telefon do Ambasady Republiki Azerbejdżanu w Warszawie z grzecznym zapytaniem, czy złożony wniosek wizowy został rozpatrzony pozytywnie. Po nerwowym oczekiwaniu usłyszałem magiczne „można odebrać”. A więc kolejny wyjazd do Azerbejdżanu! Zdobycie wizy do tego kraju uchodzi za rzecz trudną. Ambasada na swoich stronach internetowych (w dużej mierze nieaktualnych) zaleca, aby wnioski wizowe składać za pośrednictwem agencji turystycznych.
Najnowsze komentarze