Kilka słów o mnie…. To będzie trudne. A więc strona na której jesteś drogi internauto jest formą materializacji mojej pasji podróżniczej. Znajdziesz tutaj sporo o podróżach, dalekich krajach i historii miejsc do których udaje mi się w bardziej lub mniej szczęśliwy sposób dotrzeć. Zawsze staram się, aby podane informacje były nie tylko ciekawe, ale też przydatne dla osób, które chciałyby odwiedzić miejsca w których byłem. Pasja podróżowania sprawiła, że udało mi się napisać kilka przewodników turystycznych oraz uruchomić księgarnię dla podróżników, która oferuje nie tylko przewodniki, ale także…


Połowa świata znajduje się w Isfahanie. Tak przynajmniej twierdzą jego mieszkańcy. Przez wieki nie było karawany, poselstwa czy armii, która nie chciałaby tutaj dotrzeć. Dziś Isfahan to największe skupisko zabytków w Iranie, największe bazary i najbardziej kosmopolityczna (jak na arabski świat) atmosfera. Nazwę zawdzięcza słowu sipahi, którym określano żołnierzy strzegących miasta w czasach Partów. Odkrycia archeologiczne świadczą, że Isfahan był osadą zamieszkaną już w okresie paleolitu. Miasto odgrywało istotną rolę w okresie rządów Medów, a także w czasach imperium perskiego. Po podboju arabskim miasto straciło na znaczeniu, aby odrodzić się za rządów Abbasydów w ramach Kalifatu Bagdadu, kiedy to odzyskało status stolicy. W XIII i XIV wieku Isfahan był plądrowany przez Mongołów. Czasy świetności nadeszły dla miasta ponownie w XVI wieku, gdy szach Abbas I Wielki z dynastii Safawidów ustanowił w tym mieście stolicę imperium perskiego. W tamtych czasach było to jedno z największych miast świata, zamieszkane przez ponad milion osób. Funkcjonowały w nim: 163 meczety, 48 szkół religijnych, 1801 sklepów i 263 łaźnie publiczne. Wiele pozostałości tego okresu można zwiedzać do dziś. Czytaj więcej

Podróż do Isfahanu, magicznego Isfahanu, miejsca, gdzie tysiące lat historii zostało zamknięte w budowlach, które do dziś skrywają swoje tajemnice, zaczęła się dla mnie na dworcu PKP w Poznaniu. Wysiadam z taksówki i udaję się na pernon — do Wrocławia jadę pociągiem. Czekają mnie dwie nieprzespane noce. Intercity o wdzięcznej nazwie „Cicibor” odjeżdża o 20.53. Kilka minut po 23.00 jestem na miejscu, gdzie spotykam moich towarzyszy podróży. Kolejny etap: autobusem LuxExpress do Pragi. Odjazd 4.45, o 9.30 melduję się w stolicy Czech. Śniadanie w przydworcowej restauracji i z dwoma przesiadkami jedziemy komunikacją miejską na lotnisko. Najwygodniej, wbrew pozorom, jest skorzystać z metra a następnie autobusu. Bilet kosztuje 32 korony i jest ważny 90 minut od skasowania. Lotnisko w Pradze. Odnajdujemy nasz check-in, nadajemy bagaże i kilkanaście minut później czekamy już pod naszym gatem. Kilka minut przed 14.00 startujemy do Mińska. Czytaj więcej

W przyszłym tygodniu znów pakuję plecak i ruszam za granicę. Tym razem celem jest Iran. Bardzo intensywne 10 dni zwiedzania. Najpierw PKP do Wrocławia. Stamtąd LuxExpresem do czeskiej Pragi. Bilety kosztowały kilkanaście złotych. Następnie samolotem białoruskich linii lotniczych Belavia polecimy przez Mińsk do Teheranu. Trasa zwiedzania prezentuje się następująco. Od razu po przylocie jadę do Isfahanu. Po dwóch noclegach w tym mieście kierujemy się na południe do Jazd. Stamtąd pojedziemy do słynnego Sziraz, wokół którego leżą ruiny starożytnych miast z Perseplis na czele. Intensywne zwiedzanie i przenosimy się na północ, aby trasą z Kermenszah, przez Hamadan wrócić do Teheranu, który zostawiam do zwiedzania na sam koniec J! Trasa na mapce poniżej. Trzymajcie kciuki ! 🙂


W natłoku podróży, planowania i dziesiątek innych rzeczy, którymi zajmuję się na co dzień, niemal zaniedbałem bloga. Ukazała się moja nowa książka — „Biblia taniego spania”. Ponad 300 stron praktycznej wiedzy o tym jak znaleźć ekstremalnie tani, a nawet darmowy nocleg. Osobne rozdziały zostały poświęcone temu, w jaki sposób zabezpieczyć się przed anulacjami rezerwacji „po błędzie” — ot takiej jak np. opisana na moim blogu jakiś czas temu. Książka dostępna jest w naszej księgarni. Wysyłamy ekspresem na cały świat. Jeśli chcesz nauczyć się jak nie tylko nie przepłacać za noclegi, ale nocować naprawdę za grosze, powinna to być dla Ciebie lektura obowiązkowa.
Najnowsze komentarze