Zwiedzenie Meksyku to rzecz trudna. Mówi się, że co najmniej tydzień trzeba na to, aby się z tym miastem oswoić, rok na to, aby się  z nim zaprzyjaźnić, a życia nie wystarczy, aby poznać je w każdym calu. My na stolicę mamy tylko 3 dni. Bardzo mało. Mało czasu powoduje, że trzeba wybierać. Aby zoptymalizować czas zwiedzania, hotel wynajęliśmy przy samym Plaza de la Constitucion. Dzięki kilku trickom z Biblii Taniego Spania, kosztował on nas 40 euro za dwie noce dla dwóch osób ze śniadaniami. Trzeci hotel wzięliśmy w innej części…