Po dwóch dniach mieszkania niemal przy samej katedrze zmieniamy hotel na jedną noc. Przenosimy się w okolice najstarszego parku w mieście — Alameda. Przewozimy rzeczy z samego rana i ruszamy na Zocalo napić się kawy. Stąd powoli kierujemy się z powrotem ku parkowi, zwiedzając po drodze. Pierwszym napotkanym przez nas zabytkiem jest Kościół Niepokalanego Poczęcia. Jest to jedna z niewielu świątyń w mieście, które powstały za czasów Cortesa i przetrwały do dziś. Zbudowano ją obok szpitala, który nakazał wznieść przywódca konkwistadorów w miejscu, gdzie po raz pierwszy spotkał się z Montezumą. Kościół ten…

Z samego rana ruszamy do niemal przylegającego do naszego hotelu jednego z największych terenów wykopalisk archeologicznych w tej części Meksyku. Chcemy zwiedzić miejsce, gdzie 500 lat temu wznosiła się ponad jedna z największych świątyń w tej części świata — Templo Major. Ta budowla właśnie zrobiła na wkraczających do Meksyku Hiszpanach największe wrażenie. Było to najważniejsze centrum religijne i polityczne tej części świata w XV wieku. Podczas określonych świąt w azteckim kalendarzu (wbrew potocznym wyobrażeniom — nie codziennie) w Templo Mayor składano krwawe ofiary z ludzi w celu przebłagania bogów i…

Katedra za nami. Wychodzimy i oślepia nas meksykańskie słońce, które oświetla Zocalo. Kierujemy się do przyległego do katedry Kościoła Najświętszego Sakramentu. Zbudowano go w połowie XVIII wieku, kiedy to meksykański barok był w szczytowym okresie swojego rozwoju. Kościół jest czasami określany jako najlepszy przykład tego stylu architektonicznego w budownictwie sakralnym w tej części świata. W centralnej części tej wzniesionej na planie krzyża greckiego świątyni znajduje się ośmioboczna kopuła. Kościół, mimo że niewielki, wyposażony został w aż 12 ołtarzy, w tym ten największy — ołtarz główny, który pochodzi z roku…

Zwiedzenie Meksyku to rzecz trudna. Mówi się, że co najmniej tydzień trzeba na to, aby się z tym miastem oswoić, rok na to, aby się  z nim zaprzyjaźnić, a życia nie wystarczy, aby poznać je w każdym calu. My na stolicę mamy tylko 3 dni. Bardzo mało. Mało czasu powoduje, że trzeba wybierać. Aby zoptymalizować czas zwiedzania, hotel wynajęliśmy przy samym Plaza de la Constitucion. Dzięki kilku trickom z Biblii Taniego Spania, kosztował on nas 40 euro za dwie noce dla dwóch osób ze śniadaniami. Trzeci hotel wzięliśmy w innej części…