Dzięki super TANIM biletom lotniczym znalezionym dzięki „Biblii taniego latania” już 28 lutego lecimy do Meksyku! Cena za przelot dla jednej osoby na Trasie: Berlin–Madryt–Amsterdam–Meksyk–Cancun–Amsterdam–Madryt–Berlin zamknęła się w… 1000 zł! Niesamowicie niska cena.

Wstępny plan zwiedzania już jest. Oprócz Mexico City jedziemy do Acapulco, a następnie od Zachodniego Wybrzeża ku Jukatanowi lokalnymi autobusami. Po drodze, jeśli czasu wystarczy, zajrzymy do Belize. Czas pakować plecaki, czytać przewodniki i planować! Za 3 tygodnie będziemy w autobusie do Berlina (koszt przejazdu to… 2 zł 🙂 ). Trzymajcie kciuki!

W dniach 12–13 grudnia 2015 roku odbył się  w Tychach festiwal podróżniczy „Miasto Zdobywców”. Więcej o samej imprezie TUTAJ. W czasie festiwalu miałem okazję przeprowadzić półtoragodzinne warsztaty na temat taniego podróżowania. Opowiedziałem trochę o tym, jak obniżyć cenę biletu lotniczego nawet do zera i jak zarezerwować ekstremalnie tani hotel. Chyba wszyscy byli zadowoleni — sala pękała w szwach. Kilka zdjęć z festiwalu poniżej. A jeśli ktoś nie miał okazji być, to zapraszam na darmowe szkolenie online pt. „Jak kupić bilet lotniczy zawsze i na każdej trasie nawet od 1 euro”. Więcej informacji TUTAJ.

Niewiele czasu zostało, aby poznać Kijów. Po szybkim obiedzie mam szczęście. Przestało padać i można ruszać. Kieruję się na najważniejszą ulicę Kijowa — Chreszczatyk. Nazwa ulicy pochodzi od istniejącej w tym miejscu Doliny Chreszczatej. Chreszczata znaczy zaś tyle, co „poprzecinana” głębokimi wąwozami. Obecnie ulica ta jest znana przede wszystkim z monumentalnego budownictwa socjalistycznego. Gigantyczne gmachy, przy których nasz warszawski Pałac Kultury wydaje się maleńki, przytłaczają. Nieważne, czy popatrzy się na gmachy rządowe, na Centralny Dom Towarowy, czy na Rosyjski Bank Handlu Wewnętrznego — socrealizm przytłacza. Spacer to ciekawe przeżycie, trochę zbyt przemawiające do wyobraźni. Po spacerze wchodzę na słynny (z powodu wydarzeń ostatniej rewolucji) Majdan Niezależnosti (Niepodległości). Do roku 2000 plac był przykładem monumentalnego socrealizmu. Rozpoczęto wówczas przebudowę — pojawiła się między innymi wysoka na 50 metrów kolumna Niepodległości Ukrainy. Na jej szczycie znajduje się wysoka na kilkanaście metrów postać dziewczynki odlana z brązu. Oprócz tego zbudowano też galerię handlową i dość dziwny łuk, na którym wyobrażono św. Michała Archanioła, patrona miasta. Czytaj więcej

Poranek. Wygodne ogromne łóżko sprawiło, że kilka godzin snu w zupełności wystarczyło, aby się zregenerować. Kilka minut po 7.00 łapię metro i jadę do centrum. Dziś zwiedzanie zacznę od Góry Zamkowej, która nazywana jest czasami Kisielówką — od imienia ostatniego polskiego wojewody kijowskiego Adama Kisiela. Wchodzę na szczyt schodkami od strony Zjazdu św. Andrzeja. Ciekawostką może być to, że na górze zamkowej… nie ma zamku. Kilka zdjęć i wracam ku jej podnóżom, aby zwiedzić zabytki właśnie tutaj, w Padole, leżące. Celem pierwszym jest cerkiew pod wezwaniem św. Mikołaja Prytyska. Zbudowano ją na przełomie XVII i XVIII wieku w miejscu, gdzie wcześniej wznosiła się jakaś świątynia. Obecny kształt świątynia uzyskała w roku 1811 po pożarze, który objął cały Padół. Wchodzę do środka. Atmosfera dość dziwna, ciemno, mimo że przestrzeni dużo, to jakby coś przytłaczało. W sumie spędzam tutaj kilkanaście minut. Wychodzę i kieruję się na ulicę Prytyśko-Mykilśką i po kilku minutach dochodzę do monasteru św. Floriana. Ten żeński klasztor ufundowano w XV wieku, ale obecny kształt uzyskał po przebudowie około 140 lat temu. Historia tego miejsca jest niezwykle skomplikowana. W XV wieku ufundowano tutaj klasztor żeński, który opustoszał prawdopodobnie pod koniec wieku XVI. W roku 1710 sprowadzono tutaj zakonnice aż z Peczerska. Dobudowano dla nich dzwonnicę oraz kilka pomieszczeń gospodarczych. Wówczas też powstała centralna świątynia — cerkiew Wniebowstąpienia. Obecny kształt uzyskała w roku 1811 po remoncie. Obok niej w pierwszej połowie XIX w. zbudowano tutaj cerkiew Zmartwychwstania, a nieco później cerkiew Kazańskiej Ikony Matki Boskiej. W dobie ZSRR kompleks klasztorny częściowo zsekularyzowano. W końcu nieco dalej, u stóp wzgórza zamkowego, wznosi się cerkiew Podniesienia Krzyża Świętego. Obecny kształt uzyskała ona w roku 1905. Jeśli ktoś jest fanem Michaiła Bułhakowa, powinien tutaj zajrzeć — w tej świątyni został on ochrzczony. Czytaj więcej